Reklama

Kolejny sztab kryzysowy w sprawie epidemii. "Histeria groźniejsza niż koronawirus"

27/02/2020 13:55

Urząd wojewódzki wdrożył procedurę badania pasażerów, przylatujących do Wrocławia z Bergamo i Bolonii. Jak mówią lekarze, jest to na razie "dmuchanie na zimne", bo większym problemem jest panika wśród wrocławian.

Wojewoda dolnośląski Jarosław Obremski informuje, że na Dolnym Śląsku z powodu podejrzenia zakażenia koronawirusem osób objętych kwarantanną lub izolacją jest w tej chwili 16, osób objętych nadzorem epidemiologicznym - 168, osób hospitalizowanych - 9, natomiast do tej pory nie stwierdzono obecności koronawirusa u żadnej z nich. Wśród obserwowanych we Wrocławiu pacjentów jest siedmioro dzieci z gorączką. Ich stan jest dobry. 


ZOBACZ: Kolejne podejrzenie koronawirusa we Wrocławiu


Na konferencji prasowej, zorganizowanej po sztabie kryzysowym, którego tematem była nowa sytuacja epidemiologiczna na Dolnym Śląsku, poinformowano również o nowo wdrożonej procedurze badania temperatury podróżnym, wracającym do Wrocławia z Włoch samolotami. Pod lupą personelu medycznego są pasażerowie z Bergamo i Bolonii. 

Reklama

- Bergamo jest terenem zagrożonym, Bolonię dołączyliśmy do tej procedury ostrożnościowo. Badania przeprowadzane są na wrocławskim lotnisku - mówi wojewoda Jarosław Obremski


CZYTAJ TEŻ: Ratownicy w maskach interweniowali na Szewskiej. Było podejrzenie koronawirusa


Prof. dr hab. n. med. Krzysztof Simon, szef Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii w szpitalu przy Koszarowej, apeluje o rozsądek. 


- Sytuacja, w której do szpitali zgłaszają się zupełnie zdrowe osoby, bo chcą sprawdzić, czy mają koronawirusa, jest niedopuszczalna, bo może sparaliżować pracę tych placówek. Szpital nie pełni roli przesiewowej, szpital hospitalizuje i leczy. Powinny się do nas zgłaszać osoby, które wróciły z terenów zagrożonych epidemią i mają gorączkę, kaszel oraz duszności oraz ci, którzy mieli kontakt z osobą chorą. Wtedy różnicujemy, z jakiej choroby to wynika, a opcji jest kilka - instruuje prof. Simon.

Reklama

I dodaje, że póki co w Polsce więcej ofiar zbiera grypa. - Koronawirusy są powszechne, odpowiadajac za przeziębienia. Ten jest po prostu bardziej agresywny. Umierają na niego osoby z dodatkowymi obciążeniami, chorobami przewlekłymi, nowotworami lub w zaawansowanym wieku. Nie jest też tak zaraźliwy jak to sobie wyobrażamy, czego dowodzi sytuacja z japońskiego statku wycieczkowego, gdzie na 3000 ludzi koronawirusem zaraziło się 300 - przekonuje prof. Simon.


Informacje na temat koronawirusa warto sprawdzać w aktualnościach Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Jest też specjalna infolinia - jej numer to 800 190 950. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości