– Nie będę kandydować na prezydenta, bo jestem kobietą. Będę kandydować na prezydentkę – zapowiedziała w czwartek na wrocławskim Rynku Marta Lempart. Poparcia liderce Ogólnopolskiego Strajku Kobiet udziela komitet obywatelski Wrocław dla Wszystkich, w skład którego weszli m.in. działacze partii Razem, Komitetu Obrony Demokracji i Kultury Równości.
O tym, że Marta Lempart ma zamiar powalczyć o prezydenturę we Wrocławiu, jako pierwsi pisaliśmy już w ubiegłym tygodniu. Organizatorka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet będzie liderką Komitetu Wyborczego Wyborców Wrocław dla Wszystkich.
Komitet zamierza zaproponować program uwzględniający potrzeby wszystkich mieszkańców miasta. – Wrocław jest trochę taką „przedPiSowską Polską w pigułce”, czyli jest dla młodych, zdrowych, bogatych, mających gdzie mieszkać. Reszta, jeżeli nie nadąża to trudno. To się musi zmienić. Wrocław musi być nastawiony na potrzeby absolutnie wszystkich mieszkanek i mieszkańców – wyjaśnia Lempart.
Na listach komitetu Wrocław dla Wszystkich ma pojawić się 65% kobiet (na tyle maksymalnie pozwalają obowiązujące w Polsce parytety). Wiadomo już też, jak po ewentualnej wygranej miałby zostać podzielone najważniejsze stanowiska w ratuszu. Wśród zastępców prezydentki Lempart miałby znaleźć się dwie kobiety oraz Wojciech Browarny z partii Razem.
– Od kilku kadencji Wrocławiem rządzi prawica. Czujemy, że w najbliższych wyborach to się może nie zmienić, bo będzie kandydować albo prawica, albo skrajna prawica, dlatego powołujemy to porozumienie, żeby dać szansę wyborcom o poglądach centro-lewicowych – tłumaczy Browarny. – Jako wrocławska cetnro-lewica chcemy się zająć problemami mieszkaniowymi. Wrocław musi wiedzieć, jakie ma zasoby mieszkań socjalnych i komunalnych, bo obowiązkiem miasta jest zapewnienie dachu nad głową także niebogatym ludziom. Wrocław musi zając się też komunikacją publiczną, bo to jest komunikacja dla wszystkich, a nie tylko dla uprzywilejowanych. Wrocław chwali się, że jest stolicą kultury, ale do tej pory była to kultura wielkich i drogich eventów, a nam zależy na tym, żeby była to kultura zdemokratyzowana na ulicy, podwórku, w dzielnicy, dostępna dla wszystkich – zapowiada lider wrocławskiego oddziału partii Razem, który uważa, że komitet Wrocław dla Wszystkich jest pierwszym i dotychczas jedynym centro-lewicowym komitetem wyborczym.
Z list komitetu mają zamiar startować także działacze stowarzyszenia Kultura Równości działającego we Wrocławiu na rzecz osób LGBT i członkowie Komitetu Obrony Demokracji oraz niezrzeszeni działacze i radni osiedlowi. – Łączy nas Wrocław, dzieli nas bardzo dużo. Jesteśmy w różnym wieku, mamy różne doświadczenia, ale wszyscy pracujemy na rzecz mieszkańców i mieszkanek Wrocławia od lat. Marzymy o tym, żeby Wrocław był przyjazny i bezpieczny dla wszystkich mieszkańców niezależnie od orientacji, wyznania czy zasobności portfela – komentuje Alina Szeptycka z Kultury Równości.
Marta Lempart to już kolejna kandydatka popierana przez wrocławskie ugrupowania lewicowe. W poniedziałek swój start oficjalnie ogłosiła Małgorzata Tracz z partii Zieloni, zaś wrocławskie struktury Sojuszu Lewicy Demokratycznej zdecydowały się poprzeć Jacka Sutryka.
Lempart podczas spotkania z dziennikarzami przyznała, że nie widzi niczego złego w dużej liczbie komitetów startujących w wyborach, bo liczy m.in. na głosy osób, które do tej pory nie chodziły na wybory, bo nie miały na kogo głosować. – Średnia frekwencja w wyborach samorządowych to jest niewiele ponad 30%. Osoby, które nie chodzą do wyborów, pytane (o powód) mówią najczęściej, że nie mają na kogo głosować – tłumaczy liderka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze