Reklama

Mieszkańcy korzystają z rozkopanej polnej drogi, bo miasto poszło na rękę deweloperowi

30/05/2018 12:27

Pat na Stabłowicach. Od blisko roku mieszkańcy muszą poruszać się dziurawą drogą gruntową, bo magistrat nie zapewnił im dostępu do gotowej siatki ulic. Uzupełnienie infrastruktury powierzył deweloperowi, który przekroczy termin wykonania inwestycji. 

Na Stabłowicach najbardziej brakuje łącznika ulic Arbuzowej i Olbrachtowskiej. Przez kilka lat polna droga, która znajduje się między nimi, nie była używana i wydawała się niepotrzebna. Elasbud Salwirak, deweloper budujący przy niej mieszkania w ramach inwestycji Osiedle Pełne Słońca, dogadał się z miastem, że wyleje tam asfalt do końca czerwca 2018 roku, czyli w momencie, gdy zakończy drugi etap budowy. Tak było mu najwygodniej. 


Mieszkańcy ulicy Arbuzowej, aby wydostać się z osiedla, korzystali w tym czasie z asfaltowego łącznika ulic Arbuzowej i Kokosowej. Ale do czasu. Gdy dewelopert Milart rozbudował w tym miejscu swoją inwestycję i w jej ramach powstały dwie wspólnoty mieszkaniowe, druga, nowsza, postanowiła się ogrodzić. Łącznik, będący jedyną asfaltową ulicą wyjazdową z tej części Stabłowic, leży na jej terenie. W rezultacie reszta mieszkańców została skazana na drogę gruntową, bo miasto nie zapewniło im odpowiedniej infrastruktury na wypadek takiej sytuacji.

Reklama

Prośby o otwieranie bram do czasu ukończenia ulicy Arbuzowej przez firmę Elasbud nic nie dały. Od lipca 2017 roku mieszkańcy starszych bloków przy tej ulicy poruszają wśród dziur, kamieni, błota i pyłu. 


Od miesiąca Elasbud Salwirak prowadzi prace przy budowie dwóch ulic: przedłużenia ulicy Arbuzowej do Olbrachtowskiej i ulicy Kokosowej do Wojanowskiej. Zgodnie z zapowiedzią, inwestor wystąpił do odrodzonej wspólnoty Owocowe Osiedle o udostępnienie łącznika Arbuzowej i Kokosowej sąsiadom na czas prac, które w założeniu miały potrwać około miesiąca.

Reklama

Wspólnota nie wyraziła zgody. W efekcie prace budowlane potrwają nie miesiąc, a cztery miesiące, bo w ich czasie wykonawca ulicy musi zapewnić jej przejezdność. Wygląda to tak, że samochody, piesi, rowerzyści, wózki dziecięce i niepełnosprawni mają do dyspozycji połowę dziurawej, rozkopanej polnej drogi. A ruch jest dość wzmożony. Tak ma być do 6 września.


- Prace prowadzone są według projektu i planu zaakceptowanego przez ZDiUM, czyli nie biorąc pod uwagę możliwości przejazdu przez ulicę Kokosową - informuje Agata Salwirak z firmy Elasbud Salwirak. 

Reklama

Ewa Mazur z Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta we Wrocławiu: - Ulica Kokosowa nie jest drogą publiczną i nie można narzucać jej wykorzystania jako objazdu, gdyż stanowi ona własność prywatną. Z tego, co nam wiadomo, deweloper Elasbud nie doszedł do porozumienia z wspólnotą mieszkaniową w sprawie możliwości wykorzystania przejazdu ulicą Kokosową.


W ramach inwestycji powstaną chodnik, jezdnia, oświetlenie i sieci podziemne. Została podzielona na pięć etapów. 


 


 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości