Jest oświadczenie prezydenta Wrocław ws. środowych incydentów na protestach ws. aborcji. Jacek Sutryk potępił agresywne zachowania i wezwał wrocławian do obrony kobiet. Przekonywał też, że decyzja Trybunału Konstytucyjnego była efektem działań politycznych i naruszyła ważne dla Polaków wartości.
Prezydent Jacek Sutryk swoje wystąpienie rozpoczął od tego, że rzeczą absolutnie priorytetową dla rządu i samorządów jest dziś przeciwdziałanie epidemii COVID-19 i zapobieganie dalszym zachorowaniom. – Niedopuszczalne jest, aby w tym czasie włącza i wywołać jakiekolwiek inne tematy, które mogą nas i nasze zaangażowanie, i zainteresowanie, od tego wątku zasadniczego oderwać – mówił prezydent, dziękując lekarzom, pielęgniarkom, diagnostom i całemu personelowi medycznemu walczącemu z epidemią.
Włodarz Wrocławia uważa jednak, że ubiegłotygodniowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego złamał te, zasadę budząc obywatelski sprzeciw. – Ważne dla nas w Polsce od co najmniej 30 lat są takie wartości, jak wolność i demokracja, jak możliwość samodecydowania. Te rzeczy zostały nam tym wyrokiem zabrane i rozumiem absolutnie to oburzenie tych, którzy wychodzą i spacerują po ulicach mniejszych i większych polskich miast – powiedział Sutryk , który uznał, że epidemia nie była dobrym czasem na zajmowanie się takimi sprawami.
ZOBACZ TEŻ: Policja po środowych protestach: były incydenty, wylegitymowano 180 osób, zabezpieczono monitoring
Zdaniem prezydenta Wrocławia za wyborem takiego terminu ogłoszenia wyroku stały działania polityczne. Jacek Sutryk zaapelował do polityków, by „zastanowili się, co zrobili”. – Jest jeszcze czas, aby politycy zastanowili się, co zrobili. Aby doszła do nich wreszcie informacja, że to oni doprowadzili do tego, co się dzieje na naszych ulicach – apelował prezydent.
Samorządowiec odniósł się też do środowych ataków na protesty Strajku Kobiet, w trakcie których poturbowane zostały m.in. dziennikarki. Zdaniem prezydenta były to zdarzenia haniebne, do których nigdy nie powinno dojść na ulicach Wrocławia.
– Ich jest zdecydowana mniejszość. Oni na ogół nie potrafią stanąć twarzą w twarz. A jeżeli już stają z nami twarzą w twarz, to stają zamaskowani, zasłonięci, bo się wstydzą swoich twarzy. Wstydzą się być może tego, że atakują innych. Mam nadzieję, ż e się wstydzą , albo wstydzić się tego będą. Oni nie są w stanie wyjść i stanąć przed wami, tak jak wy idziecie spacerować . Oni są wiecznie zakapturzeni i im się nasza walka i troska o te sprawy nie podoba. Ale nie zwracajmy na nich uwagi, ich jest mniejszość i nimi powinna zająć się policja – oświadczył Jacek Sutryk , który zapewnił, że pozostaje w kontakcie z komendantem policji.
Prezydent Sutryk wezwał też mężczyzn do obrony kobiet we Wrocławiu. – Teraz ja sobie pozwolę na taką odezwę: Jesteśmy razem z kobietami, jesteśmy, byliśmy i będziemy. Nie pozwolimy, aby ktokolwiek wrocławską kobietę bił, poniżał i kopał. Nie pozwolimy na to w naszym mieście – apelował w oświadczeniu, licząc że sprawcy środowych zdarzeń zostaną złapani i ukarani przez policję.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze