W sobotę, 6 listopada, wrocławski szpital tymczasowy przy ul. Rakietowej odwiedził premier Mateusz Morawiecki. I zapowiedział jego ponowne uruchomienie z powodu nasilania się czwartej fali epidemii koronawirusa.
Premier Morawiecki poinformował, że łóżka w szpitalu rezerwowym we Wrocławiu będą uruchamiane modułowo (jeden moduł to 28 łóżek) w zależności od rozwoju sytuacji epidemicznej w regionie. Ponowne otwarcie szpitala zaplanowano na 17 listopada. Na pacjentów z COVID-19 czeka 280 łóżek, a w razie konieczności do 450 miejsc, w tym 50 na intensywnej terapii.
- Ci, którzy głównie trafiają na oddziały covidowe, to osoby niezaszczepione. Osoby zaszczepione zwykle przechodzą chorobę dużo lżej. Dlatego zachęcam do wykorzystania naszej infrastruktury szczepień, która wciąż jest w pełnej gotowości bojowej - powiedział Mateusz Morawiecki we Wrocławiu.
Zapytany o plany wprowadzenia lockdownu, premier odpowiedział, że protesty, jakie może taka decyzja wzbudzić, tylko wzmagają transmisję wirusa. Dlatego na razie takich planów nie ma, a rząd stawia przede wszystkim na rezerwę łóżek covidowych i program szczepień.
W województwie dolnośląskim w ciągu ostatniej doby odnotowano 853 nowe zakażenia koronawirusem, a 6 osób z COVID-19 zmarło (3 z nich miało choroby towarzyszące). W całym kraju zarejestrowano 15 190 nowych przypadków zachorowań i 186 zgonów pacjentów z powodu COVID-19 (146 osób miało choroby współistniejące).
CZYTAJ TEŻ: NAUKOWCY PRZEWIDUJĄ DRAMATYCZNY PRZEBIEG CZWARTEJ FALI
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze