Reklama

Ruszyła sprzedaż biletów na 54 edycję Wratislavia Cantans

25/02/2019 14:37

– Tegoroczna Wratislavia Cantans zwraca się w stronę Południa: przygląda się nieustannie napływającym stamtąd inspiracjom, obserwuje przenikanie się tradycji, poszukuje w tym regionie źródeł naszej współczesnej kultury – mówi dyrektor artystyczny festiwalu, Giovanni Antonini. W poniedziałek, 25 lutego, ruszyła sprzedaż biletów na festiwalowe koncerty.

– Każdy ma własną wizję Południa. Dla wrocławian tę ideę mogą ucieleśniać moje rodzinne Włochy, tymczasem żyjąc na co dzień w Mediolanie, czuję się raczej mieszkańcem północy i myślę o dalszych regionach Italii jako o południu – mówi Giovanni Antonini. – Z pewnością jest to kierunek, który nas pociąga. W biografiach wielu artystów odnajdujemy znaczące wspomnienia z podróży na południe. Goethe, dotarłszy na Sycylię, miał powiedzieć, że znalazł źródło wszystkiego. Stworzyliśmy także dobrze utrwalony mit Południa – miejsca idealnego, w którym panuje dolce vita. Tegoroczna Wratislavia Cantans zwraca się w stronę Południa: przygląda się nieustannie napływającym stamtąd inspiracjom, obserwuje przenikanie się tradycji, poszukuje w tym regionie źródeł naszej współczesnej kultury – dodaje dyrektor artystyczny imprezy.
Spotkania grup wyznaniowych i etnicznych

– Na festiwalu zobaczymy, jak wiele różnych rytów religijnych powstałych w obrębie chrześcijaństwa swój początek miało na południu – zapowiada Antonioni. – Tegoroczną edycję zainauguruje muzyka wokalna Kościoła koptyjskiego, który został zawiązany w Egipcie, a więc poza Europą – jeszcze dalej na południe – dodaje. Dwa dni później zabrzmi chorał bizantyjski pochodzący z Kościoła prawosławnego z południa Europy – Grecji. Marcel Pérès z Ensemble Organum i artystami z Maroka zaprezentuje mozarabski śpiew funkcjonujący w Kościele katolickim na Półwyspie Iberyjskim w czasach Maurów – kiedy to Południe niejako wdarło się do Europy.  


„Muzyka naszych przodków”

Reklama

– Czeka nas więc dużo koncertów wokalnych (wpisujących się w tradycję festiwalu Wratislavia Cantans), które ukażą, jak kulturę europejską ukształtowały spotkania różnych grup wyznaniowych i etnicznych – mówi dyrektor artystyczny. – Koncertem z typowo południowymi, bo afrykańskimi elementami będzie program Giovanniego Sollimy, specjalnie przygotowany na wrocławski festiwal. Sollima, zafascynowany folklorem, a zwłaszcza rytmem w muzyce etnicznej, będzie w swoim występie przeplatał utwory kompozytorów związanych z Neapolem, a więc południem Włoch, z rdzenną muzyką z Afryki – zapowiada Antonioni.


– W tym momencie naturalnie nasuwa się pytanie o muzykę z Północy. Odpowiedzią jest program koncertu „Baśnie”. W poszukiwaniu tożsamości, który również odwołuje się do kultury ludowej, tej przejawiającej się w baśniach – zetkniemy się przede wszystkim z twórczością niderlandzką i skandynawską. Bardzo interesuje mnie program z polskim folklorem. W XIX wieku na całym świecie muzyka ludowa wywierała duży wpływ na rozwój twórczości klasycznej, a dziś mamy ponownie do czynienia ze zwrotem w stronę poszukiwania „muzyki naszych przodków”, co może być związane z przedefiniowywaniem się tożsamości Europejczyków – zauważył dyrektor artystyczny.

– Południe na festiwalu to oczywiście także koncerty z twórczością włoską. Z Il Giardino Armonico i solistami zaprezentuję oratorium Antonia Vivaldiego „Juditha triumphans”, ostatnio wykonane na Wratislavii Cantans w latach 70., czyli kilka dekad temu – mówi Antonioni.  – Forma dzieła jak najlepiej pasuje do festiwalu poświęconego szczególnie muzyce oratoryjno-kantatowej, a bardzo wartościowa twórczość sakralna Vivaldiego nadal potrzebuje upowszechniania. Koncert „Coro e Orchestra Ghislieri” pod batutą Giulia Prandiego jest jakby podróżą z Wenecji do Neapolu i przywodzi na myśl wyprawy na południe (do Włoch), które dawniej odbywali w celach edukacyjnych kompozytorzy, pisarze i młodzi szlachcice z Niderlandów, Wysp Brytyjskich czy krajów niemieckich – dodaje.

Reklama

Dzieła z zabytkowych manuskryptów


– Wielkim finałem tych wojaży był zwykle Neapol, będący w XVIII wieku – a więc w czasach, gdy z miastem związani byli Giovanni Battista Pergolesi i Niccolò Jommelli – ośrodkiem awangardy w muzyce – mówi Antonioni.  – Na festiwalu usłyszymy kilka pokoleń neapolitańskich kompozytorów: mamy dwa koncerty poświęcone muzycznej rodzinie Scarlattich. Zespół Odhecaton z Paolem da Colem wykona a cappella z towarzyszeniem basso continuo niedawno odkryte i jeszcze mało znane dzieła sakralne Alessandra Scarlattiego, jakością dorównujące kompozycjom Bacha. Domenica, syna Alessandra, kojarzymy z utworami na instrumenty klawiszowe obecnymi w repertuarze większości wielkich pianistów. Tymczasem na festiwalu poznamy jego odnalezioną w XXI wieku operę „Tolomeo e Alessandro” – wyjaśnia.  

Reklama

– Mala Punica, jeden z najlepszych włoskich zespołów, od lat specjalizujący się pod kierownictwem Pedra Memelsdorffa w muzyce średniowiecznej, przedstawi dzieła z zabytkowych manuskryptów: utwory anonimowe oraz kompozycje Johannesa Ciconi, Flamanda, który przeniósł się do Włoch, by tam rozwijać karierę – z czasem wielu twórców uczyniło podobnie. Kompozytorem czerpiącym z nowinek pojawiających się w sztuce włoskiej był Mikołaj Zieleński, sięgający między innymi do muzyki polichóralnej. Jest on przykładem ciągłego przepływu idei między południem a północą Europy i obecnego w Polsce otwarcia na inspirację wpływami z zewnątrz. Cała tegoroczna edycja Wratislavii Cantans pokazuje, jak bardzo w muzyce i w rytuale religijnym widzimy przenikanie się elementów różnych kultur – podkreśla Antonioni.


Pierwsza opera afroamerykańska

– Już drugiego dnia festiwalu usłyszymy spektakularne, angażujące wielkie siły wykonawcze dzieło w mistrzowskim wykonaniu – „III Symfonię” Gustava Mahlera. Koncert będzie hołdem dla wspaniałego dyrygenta Zubina Mehty, który za pulpitem dyrygenckim we Wrocławiu stanie na miesiąc przed planowanym przejściem na artystyczną emeryturę; będzie to jeden z jego ostatnich koncertów w roli szefa Israel Philharmonic Orchestra – tłumaczy dyrektor artystyczny.

Reklama

– Muzycy wystąpią razem z Chórem NFM i Chórem Chłopięcym NFM – współpraca artystów goszczących we Wrocławiu i tutejszych wykonawców jest od lat ważną częścią Wratislavii Cantans. Festiwal zakończy jedna z największych oper XX wieku: „Porgy and Bess” George’a Gershwina, dzieło wzbudzające kontrowersje, ale z pewnością wciąż bardzo ważne, łączące klasyczną formę z jazzem, spirituals i folklorem. Ta pierwsza opera afroamerykańska podejmuje temat kluczowego w kształtowaniu się dzisiejszego oblicza Ameryki Północnej wpływu Południa – kontynentu afrykańskiego. Jestem szczęśliwy, że na festiwalu wystąpi Wayne Marshall, główny dyrygent WDR Funkhausorchester Köln, specjalista od jazzu i muzyki amerykańskiej. Jest on autorem wersji koncertowej opery, którą usłyszymy, przygotowanej w porozumieniu z Gershwin Foundation – dodaje Antonioni.


54. edycja gestiwalu Wratislavia Cantans, zatytułowana Południe, odbędzie się w dniach 6–15 września. Sprzedaż biletów na koncerty festiwalowe rozpoczęła się w poniedziałek 25 lutego. Bilety i szczegółowy program festiwalu są do nabycia w kasach NFM oraz na www.nfm.wroclaw.pl.

Międzynarodowy Festiwal Oratoryjno-Kantatowy "Wratislavia Cantans im. Andrzeja Markowskiego" odbywa się co roku we wrześniu we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku. Jego pierwszą edycję w 1966 roku zorganizował kompozytor i dyrygent Andrzej Markowski, który od 1965 roku był dyrektorem Filharmonii Wrocławskiej. W 1978 roku festiwal Wratislawia Cantans został wpisany na listę Europejskiego Stowarzyszenia Festiwali Muzycznych w Genewie.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości