Nawet 2 lata w więzieniu może spędzić 21-letni złodziej damskich łańcuszków. Scenariusz kradzieży zawsze był podobny. Mężczyzna wybierał rzadko uczęszczane miejsca, do swoich ofiar podjeżdżał rowerem, zrywał z ich szyi biżuterię i uciekał. Tym razem mu się nie udało, bo w pościg ruszył 72-letni mąż jednej z okradzionych kobiet.
Policjanci już wcześniej otrzymywali zgłoszenia od kobiet, które były ofiarami złodzieja. – Funkcjonariusze potwierdzili, że mężczyzna kradzieży tych dokonywał poruszając się na rowerze. Na swoje ofiary wybierał kobiety w wieku senioralnym, z krótkimi włosami, bo pozwalało mu to łatwiej zrywać łańcuszki – mówi asp. szt. Łukasz Dutkowiak z KMP we Wrocławiu.
Ostatnim łupem złodzieja były dwa złote łańcuszki zerwane z szyi 67-latki. Widzący całą sytuację mąż natychmiast ruszył w pościg za złodziejem. 72-latkowi pomogli też przypadkowi przechodnie. Sprawcę udało się zatrzymać w ramach tzw. zatrzymania obywatelskiego.
– Na miejsce wezwano funkcjonariuszy policji, którzy przybyli natychmiast i zatrzymali 21-latka. W trakcie wcześniejszej ucieczki sprawca kradzieży wyrzucił jeden z łańcuszków, a drugi wypadł mu podczas ujęcia – relacjonuje oficer prasowy komendy miejskiej we Wrocławiu.
W toku dalszego śledztwa policjanci ustalili, że mężczyzna ma na koncie 9 podobnych kradzieży. 21-latek tłumaczył funkcjonariuszom, że kradł, bo stanowiło to dla niego łatwy zarobek.
Mężczyzna już usłyszał wyrok 2 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze