W sobotę, w klubokawiarni Soul Train pod nasypem kolejowym, rozpocznie działalność pierwsza restauracja typu pop-up z daniami prosto z kuchni nowoorleańskiej. Będą przygotowywane na świeżym powietrzu, przy muzyce soul, funk i hip hop.
Ta restauracja będzie się pojawiać i znikać. Mowa o pop-up restauracji z daniami inspirowanymi kuchnią Nowego Orleanu, cajuńskimi i kreolskimi potrawy prosto ze słonecznej Luizjany, która ruszy w najbliższą sobotę, o godz. 16, przy ul. Bogusławskiego 27. Wstęp wolny.
- Kuchnia Nowego Orleanu to wciąż mało u nas popularny, a prosty i pyszny comfort food: feeria przypraw, tzw. "święta Trójca" świeżych warzyw, orzeźwiające napoje slushies z pokruszonego lodu, owoce morza i kanapki, które powinny zasmakować każdemu miłośnikowi street foodu - mówi wrocławska dziennikarka Marta Wróbel, inicjatorka wydarzenia.
W sobotnim menu znajdą się kanapka po"boy w chrupiącej bagietce z kurczakiem, sałatą lodową, oryginalną wersją sałatki coleslaw, ręcznie robioną, cajuńską remuladą, piklami i chipsami (23 zł), aromatyczne zielone gumbo ( m.in. z selerem naciowym, szpinakiem, zieloną papryką) z krewetkami, podawane z ryżem (20 zł) oraz domowy bezalkoholowy poncz z sokiem żurawinowym, podawany z lodem (6 zł).
Dania będą przygotowywane i podawane przy muzyce, na świeżym powietrzu, do wyczerpania zapasów. Soul, funk i hip hop zagrają Kowal i DJ Kaoz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze