Wrocławscy policjanci zatrzymali 41-letniego kierowcę, który jechał samochodem mimo zabranego wcześniej prawa jazdy. Mężczyźnie nie pomógł nawet fortel, polegający na zamienieniu się miejscem ze swoją pasażerką.
Policjanci z komendy miejskiej podczas patrolu wrocławskiego Ołbina zauważyli, że osobowym mitsubishi kieruje znany im z wcześniejszych zdarzeń mężczyzna. Podejrzenia o to, że może nie mieć on ważnego prawa jazdy, potwierdziły się podczas zatrzymania.
Wcześniej jednak doszło do nietypowej sytuacji. Mężczyzna, widząc radiowóz, szybko skręcił w podwórze, na teren pobliskiej budowy. Gdy funkcjonariusze dojechali do jego samochodu, mężczyzna znajdował się na miejscu pasażera, a za kierownicą siedziała jego pasażerka.
– W trakcie rozmowy mundurowych z 41-latkiem mężczyzna przyznał, że to jednak on kierował pojazdem. Próbował tłumaczyć, że jego pasażerka nie mogła kierować ze względu na dolegliwości zdrowotne, dlatego też on podjął się tej czynności – relacjonuje sierż. Monika Perec z KMP we Wrocławiu. – Po sprawdzeniu tożsamości mężczyzny w policyjnych systemach informatycznych okazało się, że podejrzenia funkcjonariuszy były zasadne. 41-latek miał orzeczony przez sąd zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych do 2021 roku – dodaje policjantka.
Ponadto okazało się również, że mężczyzna był poszukiwany w związku z inną sprawą. Został zatrzymany i przewieziony na komisariat. O jego dalszym losie zadecyduje teraz sąd. Grozić mu może kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze