Reklama

44-latek spalił mercedesa ojca. Powód może zaskakiwać

28/05/2026 11:14

Nietypowe zgłoszenia postawiły na nogi służby w Lubinie. Najpierw mowa była o pijanym kierowcy bez butów, chwilę później – o płonącym aucie w rowie.


Do zdarzenia doszło we wtorek, 26 maja, po godzinie 17 pod Lubinem. Dyżurny miejscowej komendy odebrał zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który – według świadka – miał prowadzić samochód pod wpływem alkoholu, a następnie wjechać do rowu. Zgłaszający próbował pomóc kierowcy wydostać pojazd, jednak zrezygnował, gdy ten zaczął zachowywać się agresywnie. O sytuacji poinformował służby.

Chwilę później wpłynęło kolejne zgłoszenie – tym razem o płonącym samochodzie w rowie i mężczyźnie próbującym ugasić ogień. Policjanci natychmiast powiadomili straż pożarną. Na miejscu nie zastali jednak kierującego, dlatego rozpoczęli jego poszukiwania w okolicy.

Reklama

Mężczyzna odpowiadający rysopisowi został zauważony na pobliskim przystanku autobusowym. Choć miał już na sobie buty, jego stan nie pozostawiał wątpliwości – był kompletnie pijany. Początkowo 44-latek zaprzeczał, że ma związek ze spalonym pojazdem. Ostatecznie zdradziły go poparzone dłonie. Przyznał, że to on prowadził samochód, a spalony mercedes należał do jego ojca. Podpalił go, by uniknąć odpowiedzialności.

Jak ustalili policjanci, mieszkaniec Lubina miał cofnięte uprawnienia do kierowania. Badanie alkomatem wykazało 2,2 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej celi.

Reklama

Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości