Prometeusz to przedstawienie ruchowe, natomiast nie jest to spektakl stricte taneczny ani pantomimiczny. Na scenie zobaczymy pięknie zbudowanych sportowców, taniec, akrobacje oraz ekwilibrystykę cyrkową. Będzie efektownie, ale również ambitnie. Mimo, że przez cały spektakl nie pada ani jedno zadanie, widz ma się nad czym zastanawiać po wyjściu z teatru.
Kiedy spotykamy się z formą akrobatyczną, taneczną czy cyrkową to owe pokazy z reguły pozbawione są treści. Są to przeważnie luźno sklejone popisy zespołu bądź solistów. Z drugiej strony, teatralne przedstawienia ruchowe cierpią na brak umiejętności artystów do wykonania czegoś więcej niż pantomima czy taniec.
Pozwalając sobie na szczyptę metafory i fantazji należy patrzeć na ten spektakl jak na przedstawienie dramatyczne, w którym aktorom odebrano mowę a dodano skrzydła. Kolejną cechą, która może wyróżniać ten spektakl spośród wielu, to jej nawiązanie w formie do antycznego teatru.
– Tancerze oczywiście pokażą widowisko, zobaczymy tak zwane show. To na czym nam jednak najbardziej zależało to nadać temu widowisku trochę treści, jakości. Akrobacje dzięki takim programom jak Mam Talent stały się w naszym kraju popularne. Ten spektakl niesie ze sobą pewien przekaz. Widz, który przyjdzie na Prometeusza zobaczy spektakl teatralny, nie widowisko. Zależy nam na tym żeby wywołać w widzu refleksję, ale oczywiście popisy akrobatów będą również bardzo efektowne – opowiada akrobata Jacek Marks.
Osią spektaklu jest konflikt Prometeusza z Zeusem. Prometeusz jest przedstawicielem humanizmu, świeckości, rozwoju ludzkości i nauki, Zeus natomiast symbolizuje dogmatyczną wiarę, bezkrytyczne kultywowanie tradycji, która nie zawsze musi być dobra dla ludzkości, ślepe, bezmyślne posłuszeństwo. Renesans w Europie jest pierwszą historyczną epoką, kiedy nie jednostki a całe nurty filozoficzne zaczęły podważać starodawne (często religijne) dogmaty i zastanawiać się ”jak to jest naprawdę”. Stąd też Prometeusz, który przyniesie ludziom ogień, przyniesie im narzędzie do rozwoju i poznawania świata.
W dużym skrócie historia przedstawia się następująco: Prometeusz tworzy człowieka, który pozbawiony jest myśli, wizji. Jest to zwykłe, człekokształtne „mięso”. Po próbach "obudzenia w człowieku życia", jedyne co Prometeuszowi się udaje, to nauczyć człowieka ruchu. Prometeusz wyprawia się do wnętrza wulkanu Etny, skąd wykrada z kuźni Hefajstosa ogień. Za pomocą ognia budzi w ludziach rozum, myślenie, kreatywność, celowość, pasje i zainteresowanie światem. Zeusowi nie podoba się ten stan rzeczy, dlatego tworzy Pandorę i zsyła ją na Ziemię z pudełkiem, w którym ukryte są ludzkie troski, choroby, lęki, nieszczęścia, itp. Pandora uwodzi Epimeteusza (brata Prometeusza - jego intelektualne przeciwieństwo ) i namawia do otwarcia puszki. W ten oto sposób Epimeteusz uwalania na świat wszelkie ludzkie nieszczęścia. Prometeusz decyduje odpłacić się Zeusowi, dlatego organizuje wielką uroczystość, w której daje Zeusowi wybór, którą z ofiar chce, aby ludzie składali mu na ołtarzu. Ofiarami są dwa byki: jeden wygląda na bardzo tłustego i wartościowego, a drugi na wysuszonego, zepsutego, kościstego. Zeus wybiera tego smakowicie wyglądającego, jednak okazuje się, że Prometeusz specjalnie tak spreparował ofiary, aby do suchej, zepsutej skóry wsadzić tłuste świeże mięso, a do smacznie wyglądającego wołu upchać same kości. Zeus, aby ukarać Prometeusza za ten podstęp, przykuwa go do skał Kaukazu, gdzie orzeł dzień w dzień wyjada mu bez ustanku regenerującą się wątrobę.
Zapraszamy na premierę 22 lutego o godzinie 19 do Impartu (ul. Mazowiecka 17).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze