Reklama

Cezary Morawski niczym szekspirowski „Ryszard III” [KOMENTARZ]

13/10/2018 11:52

Jest coś ironicznego w tym, że krytykowany dyrektor Teatru Polskiego Cezary Morawski wcielił się w postać złoczyńcy, który świadomie popełnia przestępstwo dla samego przestępstwa. – Mogę uśmiechać się i zamordować – mówi Ryszard w monologu z "Henryka VI". Niewykluczone, że Morawski analogicznie uważa, że może się uśmiechać i dalej robić swoje.

– Zgładzę (…) więcej widzów niźli Bazyliszek – powiedział szekspirowski bohater. – Cień swój oglądam w słońcu i na temat własnej ohydy układam wariacje – wyznaje na początku "Ryszarda III". – Skoro nie mogę grać roli kochanka i tych dni pięknych wypełniać miłością – postanowiłem zostać nikczemnikiem – dodał.


Czy skoro Cezary Morawski nie może się dogadać z pewnymi aktorami, reżyserami i miłośnikami teatru, postanowił przyjąć rolę nikczemnika? Czy śnią mu się pracownicy, którzy odeszli z Teatru Polskiego?

Reklama

Gdy Ryszard III obudził się na polach Bosworth po tym, jak przyśniły mu się duchy ludzi, których zabił, powiedział: – Czego się boję? Siebie? Sam tu jestem. Ryszard Ryszarda kocha przecież. Ja nie skrzywdzę siebie (…) przecież kocham siebie (…) każda powieść w twarz mu rzuca: zbrodniarz! – krzyknął. Czy Morawski, niczym grany przez niego bohater, rozpacza z powodu utraty widzów, aktorów i reżyserów? A może skupia się na tworzeniu własnego teatru, pchając się w wir współzawodnictwa, by nieustanie sprawdzać, czy jest wystarczająco silny?


Ryszard wierzy jedynie we własne czyny i przestaje ufać słowom; nie próbuje przypodobać się ludziom: – Przemienię w niebo mój sen o koronie; a póki żyję, świat uznam za piekło, zanim tej głowy na krzywym tułowiu, chwałą korony złotej nie opaszę – wyznaje.

Reklama

Bohater dramatu chciał zostać królem dlatego, że jest to bardzo trudne. Ekscytuje go, gdy ludzie nie chcą robić tego, co im nakazuje. Gdyby szekspirowski król władał wszystkimi ludźmi, prawdopodobnie zacząłby odczuwać egzystencjalny niepokój. Celem jego życia było robienie sobie kolejnych wrogów. Nie wiem, czy podobnie jest z Morawskim, ale wygląda na to, że wiele osób nie wybaczy mu tego, że zniszczył Teatr Polski we Wrocławiu.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości