Na Dolnym Śląsku marznące opady zamieniły drogi w lodowiska. Noc z 4 na 5 lutego była wyjątkowo trudna dla kierowców, w wielu miejscach doszło do kolizji i utrudnień w ruchu, w tym na autostradzie A4 i trasie S3.
Sprawdziły się ostrzeżenia meteorologów, którzy prognozowali, że w związku z marznącymi opadami na drogach będzie bardzo ślisko.
Środowa noc i czwartkowy poranek (5 lutego) upłynęły pod znakiem wyjątkowo trudnych warunków na drogach Dolnego Śląska. Z powodu marznących opadów i oblodzenia asfaltu doszło do serii kolizji i interwencji służb.
Do jednego z groźniejszych zdarzeń doszło około godziny 1:20 na stacji paliw przy drodze S3 pod Jaworem. Kierowca pojazdu ciężarowego nie zdołał wyhamować na śliskiej nawierzchni i uderzył w słup znajdujący się w pobliżu dystrybutorów. Szczęście w nieszczęściu cysterna ominęła dystrybutory paliwa, ale niewiele brakowało, a mogłoby dojść do tragedii. - Na szczęście pojazd ominął dystrybutory paliw i nie doszło do żadnych wycieków, zagrożenia pożarowego ani naruszenia konstrukcji. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia. Z uwagi na brak wycieków oraz osób poszkodowanych dalsze czynności ratownicze nie były konieczne - przekazał kpt. Krzysztof Napierała z jaworskiej straży pożarnej. Na miejscu pracowały jednostki z JRG Jawor i OSP Mściwojów oraz policja.
Nieco później, o godz. 1:58, na autostradzie A4 między węzłami Kostomłoty a Kąty Wrocławskie doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych z pojazdem ciężarowym. W wyniku kolizji prawy pas ruchu został zablokowany na blisko dwie i pół godziny. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Tymczasem na A4 w Czernej, kierowca autolawety z przyczepą wpadł w poślizg i uderzył w bariery. Z przyczepy spadły przewożone auta osobowe. Również w tym przypadku obyło się bez ofiar, ale prawy pas jezdni były zablokowany przez kilka godzin.
Do wielu zdarzeń drogowych doszło również na innych trasach w regionie. Groźnie było choćby na wschodniej obwodnicy Wrocławia, gdzie na rondzie w pobliżu Kiełczowa, samochód osobowy wpadł do rowu.
Bardzo trudne warunki panują również we Wrocławiu. - Tylko do tej pory wrocławscy policjanci odnotowali już ponad 40 interwencji w ruchu drogowym. To najlepszy dowód, że warunki są naprawdę trudne - poinformowała po godz. 9 wrocławska policja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Tiry na Tory!