To był niesamowity wieczór przy Oporowskiej 62. W pięknej scenerii, bo przy sztucznym oświetleniu, Śląsk w Centralnej Lidze Juniorów U18 zmierzył się z Zagłębiem Lubin. Historia meczu okazała się godna derbów, gdyż WKS odwrócił losy spotkania i ostatecznie pokonał rywali 2:1. Bramkę na wagę zwycięstwa ze stałego fragmentu gry w doliczonym czasie gry zdobył Marcin Szpakowski.
Jak na derby przystało na boisku od samego początku nie brakowało męskiej walki i zaangażowania. Obie strony w pierwszej połowie stworzyły sobie sytuacje bramkowe, ale zdecydowanie konkretniejsze było Zagłębie, które było groźniejsze pod bramką Śląska. Przyjezdni dzięki bramce Daniela Dudzińskiego od 18. minuty prowadzili 1:0 i w kolejnych fragmentach mieli przewagę w grze. Gospodarze sporadycznie atakowali, najbliżej wyrównania byli Bartosz Boruń i Aleksander Paluszek, ale obrońcy Miedziowych z powodzeniem blokowali ich strzały.
Zupełnie inny przebieg miała druga połowa. WKS wznowił grę wysokim pressingiem i z mocną determinacją odwrócenia losów spotkania. Piłkarze trenera Ryszarda Pietraszewskiego momentami zamknęli rywali we własnym polu karnym, a bramka wisiała w powietrze. W końcu w 55. minucie przytomnie w polu karnym piłkę nad obrońcami przerzucił Grzegorz Kotowicz, a Aleksander Paluszek z około 5 metrów wpakował piłkę do siatki.
Od tego momentu gra wyrównała się, choć więcej z gry miał Śląsk, który kilka razy był bliski kolejnego trafienia. Świetnych sytuacji nie wykorzystali jednak Bartosz Boruń i Cyprian Poniedziałek. Pod koniec starcia Zagłębie miało piłkę meczową, ale ostatnie słowo należało do WKS-u. W 94. minucie do rzutu wolnego przed polem karnym podszedł Marcin Szpakowski. Pomocnik popisał się pięknym uderzeniem, dając zwycięstwo swojej drużynie w derbach w ostatniej akcji spotkania.
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 2:1 (0:1)
Bramki: Paluszek 53, Szpakowski 90 - Dudziński 18
Śląsk: Frasik - Chmulak, Paluszek, Musiał, Jarzębowski, Boruń (90" Skrzypek), Kotowicz (85 Mamis), Poniedziałek (75 Wacławek), Wypart, Szpakowski, Łokietek.
Żółte kartki: Łokietek, Kotowicz oraz Dudziński.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze