Oj, działo się w czwartek we Wrocławiu. Specjalnie dla Was wybraliśmy najważniejsze wydarzenia 24 stycznia 2019 roku.
Niepokojny dzień we wrocławskim MPK. Najpierw doszło do potrącenia pieszego, a następnie do dwóch awarii torowisk.
Wrocławska siedziba Platformy Obywatelskiej została ewakuowana, po tym, jak do działaczy tej partii ktoś wysłał maila z pogróżkami. – Dzisiaj siedziba waszej kłamliwej partii wyleci w powietrze. Płońcie ogniem piekielnym, bomba cyka – napisano w anonimowym liście skierowanym do biur PO w różnych regionach Polski.
Prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk zdecydował, że pozbawi swoich podwładnych kilku udogodnień, którymi ci cieszyli się pod rządami Rafała Dutkiewicza. Chodzi m.in. o służbowe limuzyny i bezpłatne miejsca parkingowe. Więcej - czytaj tutaj.
Kilka dni temu w urzędzie marszałkowskim zmodyfikowane zostało stanowisko koordynatorki ds. równego traktowania. Dziś zaprotestowali przeciwko temu politycy i aktywiści.
Jednocześnie utworzenia takiego stanowiska we wrocławskim magistracie domaga się m. in. Partia Razem, która w czwartek złożyła w tej sprawie petycję do prezydenta Wrocławia.
A na koniec radni koalicji i opozycji w sejmiku województwa dolnośląskiego pokłócili się o stanowisko w sprawie upamiętnienia Pawła Adamowicza oraz potępienia agresji i przemocy w życiu publicznym. Z inicjatywą przyjęcia stosownego stanowiska wyszły: koalicyjny klub Bezpartyjni Samorządowcy i opozycyjna Koalicja Obywatelska. Problem w tym, że oba ugrupowania chciały upamiętnić zmarłego prezydenta Gdańska i potępić agresję w życiu publicznym dwoma różnymi tekstami.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze