Kilkanaście minut po zakończeniu sobotniego meczu Śląsk Wrocław – Piast Gliwice na teren stadionu na sygnale wjechał wóz straży pożarnej. Jak się okazało strażacy interweniowali w związku z fałszywym alarmem wywołanym przez jednego z kibiców.
Powodem wszczęcia alarmu była prawdopodobna złość jednego z kibiców na wynik swojej drużyny. Mężczyzna po meczu stłukł szybkę i uruchomił alarm pożarowy na stadionie.
Przypomnijmy, że piłkarze Śląska Wrocław zremisowali z Piastem Gliwice 2:2. Wrocławianie ostatnią bramkę stracili zaledwie trzy minuty przed regulaminowym końcem gry. Relacja z meczu tutaj.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze