29-letni Grzegorz T. usłyszał dwa zarzuty dotyczące popełnienia przestępstw na tle seksualnym. Wrocławska prokuratura oskarża wrocławianina o brutalne zgwałcenie dwóch kobiet. Grozi mu za to nawet kara 12 lat pozbawienia wolności.
Do zatrzymania Grzegorza T. doszło po tym, jak w ubiegłym tygodniu napadł na kobietę na terenach zielonych na Jagodnie. W toku śledztwa okazało się, że to nie pierwsze przestępstwo na tle seksualnym popełnione przez wrocławianina.
– Prokurator przedstawił mu dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy gwałtu popełnionego w dniu 10 stycznia 2018 roku, a drugi – gwałtu popełnionego w dniu 8 sierpnia 2018 roku. W obu przypadkach Grzegorz T. stosował wobec pokrzywdzonych kobiet przemoc polegającą na duszeniu ich oraz przygniataniu swoim ciałem. Przemoc ta skutkowała utratą przytomności przez pokrzywdzone – mówi Małgorzata Klaus, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
W trakcie przesłuchania podejrzany nie przyznał się do winy, zaprzeczył, by zgwałcił lub zaczepiał jakiekolwiek kobiety. Twierdził, że nigdy nie zrobił nikomu krzywdy.
Prokuratura jednak nie uwierzyła w takie tłumaczenie i wystąpiła do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd uwzględnił wniosek i aresztował Grzegorza T. na trzy miesiące.
Jeżeli postawione przez prokuraturę zarzuty się potwierdzą, mężczyzna może spędzić w więzieniu od 2 do nawet 12 lat.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze