Reklama

Kazimierz Michał Ujazdowski podzieli los Alicji Chybickiej? Jaros kandydatem PO?

19/07/2018 20:23

Czy zapowiada się polityczne trzęsienie ziemi we Wrocławiu? Zdaniem naszych rozmówców z Platformy Obywatelskiej, partia ma wycofać poparcie dla Kazimierza Michała Ujazdowskiego. Ile w tym prawdy? Nie wiadomo. Część działaczy mówi, że sprawa jest już przesądzona, inni taką ewentualność wyśmiewają.

- Sondaże są słabe. Wynika z nich, że start Kazimierza  Michała  Ujazdowskiego może zakończyć się kompromitacją. Wybór tego polityka na kandydata, to autorski pomysł Grzegorza  Schetyny. Nie może on sobie pozwolić na przegraną, więc woli postawić na innego konia – słyszymy od działacza Platformy Obywatelskiej. Tak, jak i inni nasi rozmówcy z tej partii, nie chce się wypowiadać pod nazwiskiem.


Podobnych głosów w PO jest więcej. Przypomnijmy, że głównym krytykiem kandydowania Ujazdowskiego od samego początku jest europoseł Bogdan  Zdrojewski, a także jego żona – senator Barbara  Zdrojewska.  Nieprzychylna startowi Ujazdowskiego jest także choćby Renata  Granowska. Teraz do oponentów startu w wyborach byłego wiceprezesa Prawa i Sprawiedliwości, ma być jeszcze więcej.

Reklama

- To są polityczne gierki. Ktoś pewnie chce ugrać coś dla siebie i dlatego rozpuszcza takie informacje. Nie zmienimy Ujazdowskiego na kogoś innego. Raz już zmieniliśmy kandydata, gdy wycofaliśmy prof. Alicję  Chybicką. Ile można? – słyszymy od innego polityka PO.


Sam Kazimierz Michał  Ujazdowski zapytany przez nas, czy słyszał od tym, że nie będzie już kandydatem, odpowiada: - Dowiaduję się tego od pana. Nie będę komentował fikcji – mówi nam tylko polityk.


Od naszych rozmówców, którzy twierdzą, że Ujazdowski odejdzie, słyszymy nawet nazwiska ewentualnych następców: Bogdana  ZdrojewskiegoJarosława  Dudę. Jednak ci politycy – delikatnie mówiąc – nie palą się do startu. Wskazywana jest również trzecia propozycja. I jest to… Michał  Jaros, obecnie poseł Nowoczesnej. - Jaros mógłby być kandydatem Koalicji Obywatelskiej, czyli zjednoczonej Nowoczesnej i Platformy. W tym kontekście jego kandydatura byłaby ciekawa. Nie dość, że jednoczy większy obóz  antyPiS, niż Ujazdowski, to jeszcze rozwaliłby koalicję, która obecnie popiera Jacka  Sutryka – mówi nam nasz rozmówca z PO.

Reklama

Co na to Jaros? - Od wielu miesięcy powtarzam, że kluczowa w tych wyborach będzie zmiana, jakiej potrzebuje Wrocław. Wśród obecnych kandydatów widoczny jest dziś podział na tych, którzy chcą zmiany i tych, którzy raczej opowiadają się za kontynuacją obecnego kursu miasta. Czy sojusz tych, którzy  chcą zmiany byłby dla Wrocławia dobry? Na pewno tak, choć do tej pory nie było żadnych rozmów w tej sprawie – mówi Jaros.


Chwilę porozmawialiśmy też z Katarzyną  Lubnauer, szefową Nowoczesnej:
- Czy rozważa pani poparcie dla kandydata  PO, o ile ten zostanie zmieniony?
- Jesteśmy w koalicji popierającej Jacka  Sutryka. Żadnych nowych faktów nie ma – powiedziała  Lubnauer.

Reklama

Jak zatem będzie? Przekonamy się. - Do momentu zarejestrowania list wszystko może się zmienić. To  polityka - słyszymy od jednego z prominentnych działaczy PO. - Jaros? Akurat wobec mnie nie zachował się niedawno w porządku.  Ale tak. Poparłbym takie rozwiązanie – mówi nam inny ważny działacz Platformy.


Chcieliśmy o sprawę zapytać Jarosława Dudę, szefa wrocławskiej PO. Niestety, polityk nie odbierał od nas telefonu.


 


ZOBACZ TEŻ POROZMAWIAJMY O WROCŁAWIU Z MICHAŁEM JAROSEM



Marcin Torz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości