34-letnia mieszkanka Legnicy usłyszała zarzut psychicznego i fizycznego znęcania się nad swoimi dziećmi. Jest ich czworo, a ich wiek to od miesiąca do 9 lat. Sąd nie przystał na jej tymczasowe aresztowanie.
Zatrzymana przez policję kobieta izolowała dzieci, zakazując im kontaktu z rówieśnikami. Zmuszała je też do wyręczania jej z obowiązków domowych, w tym do opieki nad noworodkiem, a szczególności karmienia go w nocy, kiedy sama chciała spać.
- Dzieci dawały pokarm małemu braciszkowi, przewijały go oraz uspakajały, kiedy płakał. Gdy nie chciały wykonywać poleceń matki, kobieta wyzywała je, poniżała, szarpała, biła pięściami po głowie i całym ciele. Nie przyrządzała im posiłków, ograniczała im jedzenie i nie dbała o ich higienę - wylicza Tomasz Nowak z dolnośląskiej policji.
Kilka dni temu 34-latka została zatrzymana i umieszczona w policyjnym areszcie, a jej dzieci trafiły do placówki opiekuńczej. Okazało się, że legniczanka w 2021 roku była już karana za podobne przestępstwo.
Teraz usłyszała zarzut znęcania się psychicznego i fizycznego nad swoimi małoletnimi dziećmi. Legnicka prokuratura wystąpiła o jej tymczasowe aresztowanie, ale sąd nie przychylił się do tego wniosku i zastosował wobec 34-latki dozór policji. Grozi jej 5 lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze