Trenerzy piłkarskiego Śląska Wrocław szlifują kadrę drużyny na nowy sezon Ekstraklasy. Umowę ze Śląskiem przedłużył Portugalczyk Augusto.
Nowy kontrakt Augusto będzie ważny przez kolejny rok, z możliwością przedłużenia o dodatkowe 12 miesięcy. Portugalczyk dorzuci więc co najmniej jeden sezon do swojej trwającej od 2016 r. przygody ze Śląskiem Wrocław. Jego dotychczasowy dorobek we wrocławskim klubie to 34 mecze w Ekstraklasie (z czego 14 w poprzednim sezonie) i zero goli.
Do klubu ściągnął go ówczesny trener Mariusz Rumak, a gdy szkoleniowcem wrocławskiej ekipy został Jan Urban, wtedy Augusto na dobre przepadł w czeluściach ławki rezerwowych drużyny. I wydawało się niemal pewne, że zawodnik pożegna się z Wrocławiem.
Po nastaniu w klubie kadencji trenera Tadeusza Pawłowskiego, Augusto odżył. Nowy szkoleniowiec zmienił mu pozycję na boisku: z lewej obrony Portugalczyk powędrował na defensywnego pomocnika. Tam ze swoimi warunkami fizycznymi, umiejętnym panowaniem nad piłką i dobrym czytaniem gry radził sobie nieźle, czego owocem było zarówno zaufanie trenera, jak też rosnące zainteresowanie Śląska, aby jednak został w klubie. I udało się. Jeszcze przed zakończeniem poprzedniego sezonu mówiło się, że Augusto ściągnie rodzinę do Wrocławia, a podpisanie nowej umowy będzie formalnością. Rozmowy jednak nieco potrwały, ale szczęśliwie dla obu stron osiągnięto porozumienie.
- Augusto miał bardzo dobrą końcówkę minionego sezonu. Wcześniej także pokazywał się z dobrej strony, lecz pechowo stracił trochę czasu z powodu kontuzji. Zawsze ciężko pracuje na treningach, ma wysoką kulturę gry i świetnie panuje nad piłką. Zapewni nam także odpowiedni balans między młodością a spokojem i doświadczeniem - ocenia Dariusz Sztylka, dyrektor sportowy Śląska Wrocław.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze