W pięćdziesiątą rocznicę śmierci Francisa Poulenca, odbędzie koncert upamiętniający twórczość muzyka. Miejsce koncertu jest dość nietypowe, bowiem wysłuchamy go w galerii.
Francis Poulenc, jeden z największych francuskich kompozytorów XX wieku, paryżanin w każdym calu, najmłodszy z legendarnej „Grupy Sześciu” niezwykle upodobał sobie instrumenty dęte. Nie starczyło mu życia na napisanie utworu solowego na każdy z nich, ale stworzył on wiele wspaniałych dzieł.
Instrumenty dęte, stojące zawsze trochę w cieniu za smyczkowymi, zaskakują barwami i możliwościami, potrafią być żartobliwe, zawadiackie, pyszałkowate, a zarazem liryczne i rzewne. To brzmienia trochę niedoceniane przez szerszą publiczność, jednak zawsze spotykające się z jej aprobatą.
Alicja Kieruzalska, Jan Krzeszowiec, Wojciech Merena, Maciej Dobosz i Mateusz Feliński – soliści Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Wrocławskiej – współpracują ze sobą w różnych zespołach kameralnych i orkiestrowych. Łączy ich wspólna pasja do muzyki kameralnej i zamiłowanie do odkrywania niecodziennych współbrzmień. Wraz z pianistką Marią Miszczak zaprezentują najpiękniejsze dzieła Francisa Poulenca.
Duety, Trio oraz Sekstet łączą eleganckie, zwodniczo proste melodie z jazzującymi motywami francuskimi, a humor i witalność zestawione są z przejmującą melancholią. Słychać w nich Paryż z gwarem kawiarni i kabaretów, brzękiem kieliszków wina i nawoływaniem ulicznych artystów. Pozwólmy muzyce Poulenca oderwać nas od prozy życia i przenieść w ten francuski świat.
Program: F. Poulenc – Trio na obój, fagot i fortepian FP 43, Sonata na flet i fortepian FP 164, Sonata na klarnet i fagot FP 32, Sekstet na kwintet dęty i fortepian FP 100.
30.01.2013, godz. 19, Galeria na Czystej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze