W letnie dni szukacie ochłody w miejskich fontannach? To teraz przestaniecie. Miejska insytucja odpowiedzialna za wrocławskie fontanny wprost przyznaje, co można znaleźć w wodzie. - Grzyby, bakterie, pleśnie, odchody, śmieci - wyliczają urzędnicy.
W ten sposób Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta zniechęca do wchodzenia do dziewięciu popularnych wrocławskiich fontann i zażywania w nich kąpieli. - Nie taka jest ich rola, zimna woda z fontanny ma za zadanie schładzać i nawilżać powietrze w najbliższym otoczeniu, działa więc jak naturalny klimatyzator - tłumaczy ZDiUM. Chodzi o fontanny na wrocławskim Rynku, placu Solnym, placu Jana Pawła II, placu Orląt Lwowskich, Wybrzeżu Wyspiańskiego, Szewskiej, Oławskiej, ryneczku Psiego Pola oraz o Szermierza przy pl. Uniwersyteckim.
Woda w fontannach krąży w obiegu zamkniętym, bo tak jest taniej. A to sprzyja namnażaniu grzybów i bakterii. - Jako woda nieprzeznaczona do kąpieli ani spożycia nie jest przebadana, więc może być w niej w zasadzie wszystko: grzyby, bakterie, pleśnie, odchody, śmieci itp. itd. Są to przecież otwarte miniakweny, do których wpadają nie tylko wszystkie zanieczyszczenia z powietrza i deszczówka, ale są również dostępne dla ptaków i dzikich zwierząt, które chętnie zażywają kąpieli - przypomina ZDiUM.
To nie wszystko. W fontannach jest mnóstwo chemii. Ma ona zapobiegć powstawaniu kamienia, namnażania grzybów, glonów czy występowaniu rzęsy wodnej. - Nie są to środki obojętne dla mikrobiomu skóry i mogą wywołać reakcje alergiczne, zwłaszcza u małych dzieci. Ich głównym zadaniem jest zabezpieczanie i utrzymywanie w dobrej kondycji urządzeń hydrotechnicznych, a nie uzdatnianie wody do kąpieli. W szczególnie upalne dni, aby wyhamować namnażanie bakterii, zwiększamy dawki środka dezynfekującego i biobójczego – aktywnego tlenu, podchlorynu sodu oraz środków stabilizujących ph. Stężenie tych środków nie może jednak przekraczać pewnego poziomu, więc mimo ich stosowania w wodzie mogą być obecne nawet bakterie coli czy gronkowca - ostrzega miasto.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze