W niedzielę (26 października ), w nocy lotnisko we Wrocławiu zostało zamknięte. Do 4 grudnia nie będą obsługiwane ani przyloty, ani odloty. Powodem jest m.in. rozpoczęcie przebudowy pasów startowych, czyli kulminacyjna część wielkiego remontu Portu Lotniczego we Wrocławiu.
Duża przebudowa lotniska na Strachowicach ruszyła już w 2024 roku, ale teraz remont wchodzi w kluczową fazę. W nocy, 26 października, na wrocławskim lotnisku wylądował ostatni samolot przed 39-dniową przerwą. Teraz rozpoczną się prace, które wymagały wstrzymania lotów. Przede wszystkim powstanie nowa droga kołowania o długości 2,5 tys. metrów, dzięki której możliwa będzie obsługa największych samolotów – nie tylko cywilnych, ale również wojskowych transportowców.
Rozbudowywane zostaną również stanowiska postojowe, których liczba się podwoi, co pozwoli na postój 28 maszyn jednocześnie. Oprócz nowej płyty do odladzania samolotów realizowana jest również droga szybkiego zejścia z drogi startowej, a wyremontowane zostaną istniejące ciągi kołowania.
TAK WYGLĄDA LOTNISKO WE WROCŁAWIU PO ZAMKNIĘCIU - KLIKNIJ I ZOBACZ
Dodatkowo przebudowywana jest także bagażownia, która po remoncie będzie w stanie obsłużyć aż 3,6 tys. sztuk bagażu na godzinę – trzykrotnie więcej niż dotychczas. Do tego powstała już nowoczesna baza paliw z czterema naziemnymi zbiornikami o łącznej pojemności 400 metrów sześciennych oraz nowy hotel tuż przy terminalu.
Po remoncie na pewne ułatwienia mogą liczyć również pasażerowie. - Będziemy dysponowali przebudowaną strefą kontroli bezpieczeństwa. To miejsce, które najczęściej pasażerowie odwiedzają jako pierwsze, po przyjściu na lotnisko we Wrocławiu. Będą dodatkowe bramki, które automatycznie zeskanują kartę pokładową - powiedział Bartosz Wiśniewski, rzecznik prasowy wrocławskiego lotniska, dodając, że nie będzie już potrzeby podchodzenia do pracownika - zeskanujemy sobie kartę pokładową samodzielnie i wyznaczoną ścieżką przejdziemy do kontroli bezpieczeństwa. – Ona również będzie rozbudowana, bo dojdzie jedna dodatkowa nitka, która pozwoli zwiększyć przepustowość kontroli bezpieczeństwa i jeszcze bardziej upłynnić ruch – przyznał Wiśniewski.
Lotnisko we Wrocławiu będzie zamknięte do 4 grudnia, a pierwsze samoloty wrócą 5 grudnia, czyli pod 40 dniach. Po zakończeniu modernizacji lotnisko będzie przygotowane na obsługę największych samolotów, co otworzy drogę do rozwoju połączeń międzykontynentalnych.
Najważniejsze informacje dotyczące remontu lotniska we Wrocławiu
Po remoncie wzrośnie maksymalna przepustowość lotniska z ok. 4,5 do 8-10 mln pasażerów rocznie. Lotnisko będzie też mogło przyjmować największe samoloty dalekodystansowe i prowadzić operacje wojskowe.
Całkowity koszt remontu i rozbudowy to około 463 mln zł, z czego aż 175 mln zł stanowi dofinansowanie z Unii Europejskiej.
Po 4 grudnia 2025 r. port lotniczy wznowi obsługę lotów pasażerskich z nową, nowoczesną infrastrukturą. Nadal będą trwały prace wykończeniowe aż do końca 2026 r., ale port powinien działać już bez wyłączeń.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.