Foliowe ochraniacze od lat obowiązkowe w Polskich szpitalach znikają z wrocławskich placówek. Jako pierwsze pozbyły się ich szpital im. Falkiewicza na Brochowie i szpital wojskowy przy ul. Weigla.
Według specjalistów mające chronić szpital i odwiedzających ochraniacze w rzeczywistości dawały odwrotny skutek. Wiele osób zamiast wyrzucać zużytą parę do kosza, chowało je i ponownie używało przy okazji kolejnych odwiedzin, tym samym roznosząc zarazki.
Nie każdy odwiedzający z nich korzystał, a te osoby, które sumiennie wypełniały obowiązek często zakładając je brudziła sobie ręce, którymi później dotykała pacjentów.
Foliowe kapcie nie będą już obowiązkowe w związku z zaleceniem zespołu ds. zakażeń wewnątrzszpitalnych, który oparł się na najnowszych badaniach. Znawcy tematu twierdzą, że aby uchronić się przed zarazkami należy po prostu jak najczęściej myć ręce i podłogę, a nie zakładać foliowe worki na obuwie. Nigdzie na świecie nie stosuje się takiej metody.
Zarobki z ochraniaczy dla szpitala były niewielkie, a miesięcznie trafiało ich do dolnośląskich szpitali aż 40 tys. par. Kolejne szpitale zapowiadają rezygnację z tej nieskutecznej formy ochrony przed zarazkami.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze