Do rzeki Oława, która jest podstawowym źródłem wody pitnej dla Wrocławia, wpływała w niedzielę oleista, prawdopodobnie ropopochodna substancja. Na razie nie wiadomo, skąd się wzięła i czy jest niebezpieczna dla ludzi, ani jak dużo dostało się jej do rzeki. Na miejsce wezwano kilka zastępów ratownictwa chemicznego straży pożarnej, a inspekcja środowiska pobrała próbki do badań. W reakcji MPWiK odcięło dopływ wody z rzeki do miejskich wodociągów. Na razie Wrocław będzie korzystał z rezerw wody.

PRZECZYTAJ TAKŻE:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze