Każdy, kto choć raz korzystał z wrocławskiego lotniska wie, że za wodę - zwłaszcza w hali odlotów - trzeba zapłacić fortunę. Te czasy jednak mijają. Na lotnisku powstały nowe punkty, w których kranówkę można nalać do swoich butelek całkowicie za darmo. To efekt współpracy Portu Lotniczego Wrocław z wrocławskimi wodociągami, które od paru lat realizują kampanię #PijKranówkę.
Podróżni mogą napić się wody jeszcze przed odprawą biletowo-bagażową. Gdzie na lotnisku we Wrocławiu znajdziemy darmowe punkty z kranówką? W trzech lokalizacjach oznaczonych hasłem #PijKranówkę:
W strefie ogólnej Portu Lotniczego poidełko znajduje się tuż przy zejściu do kaplicy. W strefie zastrzeżonej, po przejściu przez kontrolę bezpieczeństwa, kranówka dostępna jest dla pasażerów w terminalu odlotów i przylotów. Wystarczy wziąć do bagażu podręcznego pustą butelkę wielokrotnego użytku i napełnić ją wodą w trakcie oczekiwania na swój lot. Podobnie po przylocie - poidełka zostały umieszczone w hali odbioru bagażu.
We Wrocławiu już 45% mieszkańców deklaruje, że codziennie pije wodę z kranu. Wybierając kranówkę zamiast butelkowanej wody sklepowej, w skali roku można zaoszczędzić nawet ok. 1500 zł (przy założeniu, że codziennie wypijane są 2 l wody). Kranówka to bardziej przyjazny środowisku wybór, ponieważ ogranicza zużycie plastiku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.2 tyg temu kupiłam1.5 L wody Kropli Beskidu na odlotach za 17 zł . Cola 850ml za 16.50 zł
Taaaaa, za KAŻDYM razem jak mam lot z tego lotniska to na tych automatach do wody jest wielka kartka AWARIA.
Nic nie ma za darmo. Zawsze za czyjąś darmochę płacą inni.
Zawsze podziwiam odwagę tych którzy piją wodę z kranu. SZACUN!
2 tyg temu kupiłam1.5 L wody Kropli Beskidu na odlotach za 17 zł . Cola 850ml za 16.50 zł
Taaaaa, za KAŻDYM razem jak mam lot z tego lotniska to na tych automatach do wody jest wielka kartka AWARIA.
Nic nie ma za darmo. Zawsze za czyjąś darmochę płacą inni.