Dwieście samochodów elektrycznych marki Nissan, dedykowane, bezpłatne miejsca parkingowe, złotówka za minutę, priorytet na buspasach - oto oferta miejskiej wypożyczalni, obsługowanej przez aplikację Vozilla. Start projektu - 4 listopada. W październiku trwają testy na terenie Wrocławia.
Firma Enigma, wprowadzająca na rynek aplikację Vozilla, wygrała miejski przetarg. Uruchomi we Wrocławiu pierwszą w Polsce miejską wypożyczalnię aut na prąd. Będą one "tankowane" w stacjach ładowania nocam, przez operatora systemu. Umowa została podpisana na 5 lat.
- Jedno auto wykorzystywane w formule car-sharingu zastępuje aż 13 samochodów w ruchu miejskim. Atuty takiego rozwiązania to mniejsze korki i mniejszy smog, bo pojazdy elektryczne są bezemisyjne, a przy okazji - bardzo ciche - mówi Elżbieta Urbanek, dyrektorka Departamenu Infrastruktry i Gospodarki we wrocławskim magistracie.
Samochody elektryczne Nissan Leaf mają silnik o mocy 80 kW i zasięg w ruchu płynnym - 250 km, a w ruchu miejskim - ok. 150 km. Wyposażone są w automatyczną skrzynię biegów i rozwijają maksymalną prędkość 145 km na godz.
Vozilla od 4 listopada obejmie swoim zasięgiem całe miasto. Autem można będzie wyjechać poza Wrocław, ale trzeba je będzie odstawić na jego terenie. Zapłacimy złotówkę za minutę jazdy i 10 groszy na minutę postoju. Za rezerwację z dużym wyprzedzeniem będzie trzeba dodatkowo opłacić.
W przypadku szkody użytkownik ponosi koszty naprawy auta do 2 tys. zł. Jeśli będą przewyższać tę sumę, resztę pokryje ubezpieczyciel.
Na terenie miasta pojawi się 200 miejsc parkingowych, zarezerwowanych dla Vozilli. Będą pomalowane na zielono z białym trójkatem w środku oraz oznaczone pionowym bannerem z informacją o aplikacji.
Dzień wcześniej do Wrocławia wkroczyła firma Traficar, oferująca 200 Renault Clio na minuty. Przedstawiciele firmy Enigma, zapytani o konkurencję, nie ukrywali, że są pewni swojej przewagi.
- Nasze auta są wyższej klasy i w pełni ekologiczne. Samochody konkurencji mają silniki spalinowe. Mamy dedykowane miejsca postojowe i prawo korzystania z buspasów oraz priorytetu dla komunikacji miejskiej. Obsłużymy całe miasto, a nie wybrane dzielnice i nie pobieramy opłat za kilometr jazdy - mówi Paweł Andrzej Luksic, prezes Enigmy, operatora Vozillli.
Dodaje, że w rzadkich przypadkach rozładowywania się samochodu włącza się system ostrzeżeń. Jeśli nie uda się zaparkować lub naładować samochodu na czas, z prawie pustą baterią da się jechać jeszcze kilka kilometrów, ale bardzo wolno, bo z prędkością 5 km na godz.
Flota Vozilli to dokładnie 190 aut marki Nissan Leaf oraz 10 dostawczych vanów Nissan e-NV200.
Lokalnym aktywistom nie spodobało się jednak, że użytkownicy systemu będą mogli wjeżdżać w sfery wyłączone z ruchu kołowego - na Ostrów Tumski, Mosty Młyńskie, Most Piaskowy i ul. Szewska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze