Nie minęły nawet dwie godziny od konferencji prasowej Grzegorza Schetyny i Katarzyny Lubnauer, a już mamy oficjalnego kandydata tych partii na prezydenta naszego miasta. Tak jak pisaliśmy już wczoraj: jest nim Jacek Sutryk.
W poniedziałek rano Platforma Obywatelska poinformowała we Wrocławiu, że rezygnuje z wystawienia Kazimierza Michała Ujazdowskiego w jesiennych wyborach samorządowych jako kandydata na prezydenta stolicy Dolnego Śląska. Podczas konferencji nazwisko Jacka Sutryka padło w kontekście "rozważanej, naturalnej kandydatury".
- Potwierdzam. Rozmawiałem z Nowoczesną, zapytali mnie, czy w nowej rzeczywistości chcę być ich kandydatem. Zgodziłem się. Zaznaczam, że koalicja, która popierała mnie wcześniej, nadal będzie to robić – powiedział nam Jacek Sutryk.
Tadeusz Grabarek, szef dolnośląskiej Nowoczesnej: - Pani przewodnicząca Lubnauer powiedziała, że poprzednie ustalenia są wiążące, więc potwierdzam. Jacek Sutryk jest naszym kandydatem.
Nie ma więc najmniejszych szans, żeby wspólnym kandydatem był Michał Jaros. Co dalej z tym politykiem? - Jestem gotowy na współpracę z Michałem – powiedział nam Sutryk.
Kandydata szerokiej koalicji zapytaliśmy też, czym przekonał do siebie Grzegorza Schetynę. - Tym, że jestem najlepszym kandydatem. Poza tym już wcześniej współpracowaliśmy i były to dobre doświadczenia. Mamy teraz ogromną szansę na zwycięstwo, musimy zrobić wszystko, żeby to się udało – mówi nam Sutryk.
Przypomnijmy, że do rady miejskiej wystartują dwa komitety – oba będą popierały Sutryka. Pierwszy to stara koalicja, czyli SLD, UED i obóz Dutkiewicza, a nowa, to Koalicja Obywatelska (PO i N).
Jak będzie wyglądał podział – w przypadku wygranej – choćby stanowisk wiceprezydentów? - Za wcześnie, by o tym mówić. Na pewno każda z tych organizacji, które mnie popierają, będzie musiała wziąć odpowiedzialność za Wrocław – tłumaczy nam Sutryk.
Ciekawie dzieje się też, jeśli chodzi o wybory do sejmiku. Z naszych ustaleń wynika, że rozważany jest taki scenariusz, w którym Rafał Dutkiewicz wycofuje się z pomysłu wystawienia własnej listy. Jeśli tak się stanie, to będzie wspierał Koalicję Obywatelską.
Na koniec dodajmy, że – jak informują jego współpracownicy – Kazimierz Michał Ujazdowski nie wyklucza samodzielnego startu w wyborach prezydenckich. Polityk podobno jest na dużo wcześniej zaplanowanym wyjeździe i nie odbiera telefonów od dziennikarzy. Przypomnijmy, że jeszcze w piątek na naszych łamach zapewniał, że mówienie o jego wycofaniu, to tylko fikcja.
Szczegóły porozumienia - kliknij tutaj
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze