We wtorek ostatecznie odwołany został alarm przeciwpowodziowy na rzece Bystrzycy w granicach Wrocławia. To rzeka, która w czasie tegorocznej powodzi miała najwyższe poziomy i najdłużej przekroczony był na niej stan alarmowy. Teraz sytuacja jest już ustabilizowana, choć rzeka wciąż utrzymuje się na poziomie ostrzegawczym (obecny stan to 252 cm, poziom ostrzegawczy to 230 cm).
Bystrzyca na terenie miasta zagrażała wszystkim osiedlom, przez które przepływa. Na Jarnołtowie ewakuowano jedno gospodarstwo zalane przez tę rzekę. Wysokie wały wzduż Bystrzycy budowali też mieszkańcy Marszowic i Stabłowic.
Już kilka dni temu odwołane zostały alarmy na Odrze, Oławie, Ślęzie i Widawie we Wrocławiu. Odwołanie alarmów nie oznacza, że można już chodzić po wałach - tu zakaz poruszania się obowiązuje do odwołania i to na wszystkich rzekach na terenie Dolnego Śląska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze