Leczenie chirurgiczne raka prostaty z zastosowaniem chirurgicznego robota Da Vinci będzie refundowane. Oznacza to, że zwiększy się dostępność tych operacji dla pacjentów.
Od 1 kwietnia 2022 roku chory na nowotwór prostaty będą mieli zagwarantowane darmowe leczenie z zastosowaniem chirurgicznego robota Da Vinci. To efekt współpracy ministerstwa zdrowia i samorządu województwa dolnośląskiego. System chirurgiczny Da Vinci został zakupiony ponad 10 lat temu dzięki staraniom profesora Wojciecha Witkiewicza – dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu. Robot ma zastosowanie w chirurgii ogólnej, onkologii, urologii, ginekologii czy laryngologii.
– Przez 12 lat zdobyliśmy doświadczenie, przedstawiliśmy najlepiej udokumentowane wskazania do leczenia techniką robotową, przeprowadziliśmy analizę finansową z której wynika redukcja kosztów. Pozostawała tylko decyzja, którą podjął minister Niedzielski – mówi prof. dr hab. Wojciech Witkiewicz. – Cieszę się, że nie musieliśmy czekać na zmianę pokoleniową. W latach dziewięćdziesiątych jak wkraczała technika laparoskopową, to słyszałem dookoła: „Panie kolego, co to za operacja przez dziurkę od klucza” . A dzisiaj ta technika jest już w każdym szpitalu – podkreśla.
Chirurgiczny robot Da Vinci umożliwia lekarzom przeprowadzenie precyzyjnych operacji, które charakteryzują się bezinwazyjnością oraz szybką rekonwalescencją pooperacyjną pacjenta. – Dzięki technice robotowej lekarze mogą przeprowadzać operacje z użyciem narzędzi, których zręczność przekracza możliwości ludzkich rąk i korzystać z niezrównanej ekspozycji pola operacyjnego, z dziesięciokrotnym powiększeniem i trójwymiarową wizualizacją - czytamy w opisie chirurgicznego systemu.
Ruch narzędzi sterowany jest elektronicznie, za pośrednictwem komputera. – Umożliwia to również dokładne przeniesienie swobodnego ruchu rąk z elementów sterujących na maleńkie końcówki i drżenie czy przypadkowe ruchy rąk chirurga są eliminowane, a końcówki narzędzi poruszają się niezwykle płynnie. Obrót narzędzi chirurgicznych robota naśladuje ruch nadgarstka chirurga, co nie jest osiągalne w przypadku endoskopu czy laparoskopu. Wszystko to wpływa na poprawę komfortu i bezpieczeństwa operacji – czytamy w opisie robota.
– Po latach starań operacje te będą refundowane, czyli zwiększy się ich dostępność dla pacjentów – podkreśla marszałek Cezary Przybylski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze