Niewygodne drewniane ławki, buchająca kredowym pyłem gąbka, granatowy mundurek, zapach pasty do podłogi i papierowy dziennik. No i nauka w soboty. Tak wyglądała szkoła jeszcze całkiem niedawno.
Zielona lub czarna tablica, przymocowana do niej półeczka, na której leży kreda i gąbka, godło, a obok portret I sekretarza PZPR. Drewniane pulpity - z wyżłobieniem na przybory do pisania i kałamarz - i zintegrowane z nimi ławki. Ścienna gablotka i papierowy dziennik. Szkolny granatowy mundurek z białym kołnierzem, tarcza z oznaczeniem szkoły i odznaka “Wzorowy uczeń”. Obecnie w podróż sentymentalną do dawnej klasy zabiera nas Centrum Historii Zajezdnia, w którym przy ul. Grabiszyńskiej we Wrocławiu odtworzono taką salę. Ławki w niej ustawione pochodzą ze szkoły podstawowej w Pawłowie Trzebnickim - pierwszej polskiej szkoły na Dolnym Śląsku, w której nauka rozpoczęła się 20 kwietnia 1945 r. Jak informuje umieszczona w klasie tablica "jeszcze trwało oblężenie Festung Breslau, kiedy na tablicy założycielka szkoły Anna Dawidowicz napisała pierwsze polskie słowa "dom" i "las".
Niektórzy jeszcze, wcale nie tak późno, bo na przełomie lat 80. i 90. doświadczyli bicia przez nauczyciela linijką lub rzutu kluczami jako - dziś już trudno to sobie wyobrazić - sposobu na zdyscyplinowanie rozgadanego ucznia. Po roku 90. polska szkoła zaczęła mocno się zmieniać. Znikały mundurki, miejsce portretów sekretarzy zajęły krzyże, już nie wszędzie dawano odznaki “Wzorowy uczeń”. Szkolni patroni, np. generał Karol Świerczewski pseudonim “Walter” odeszli w zapomnienie zastąpieni przez Jana Pawła II lub Unię Europejską. Reforma edukacji przeprowadzona w 1999 r. zlikwidowała 8-klasową szkołą podstawową i wprowadziła 6 klas w podstawówce, 3-letnie gimnazja i 3-letnie licea. W niełaskę popadły szkoły zawodowe. Osiem klas podstawowych i 4 lata liceum wróciło w roku 2017. Nieco wcześniej zaczęto przywracać szkoły zawodowe, teraz częściej nazywane “branżowymi”. Znacznie wcześniej, bo w latach 70. przestawano chodzić do szkoły w soboty.
Obecnie w szkołach tablice kredowe są zastępowane takimi, na których pisze się flamastrami lub tablicami multimedialnymi. Ławki i krzesła są znacznie wygodniejsze, a dziennik papierowy zastępują elektroniczne Librus czy Vulcan.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze