Reklama

Pionierska operacja we Wrocławiu. 49-letnia pacjentka uniknęła blizny [ZDJĘCIA]

16/11/2021 20:35

W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu zespół chirurgów wykonał pionierską operację, dzięki której pacjentka uniknęła blizny. To pierwszy taki zabieg na Dolnym Śląsku i czwarty w Polsce.

Pionierską operację wykonał zespół z Kliniki Chirurgii Ogólnej, Małoinwazyjnej i Endokrynologicznej USK we Wrocławiu, kierowanej przez prof. Jerzego Rudnickiego. Są to: dr Krzysztof Sutkowski, dr hab. Krzysztof Kaliszewski (prof. UMW) oraz dr hab. Beata Wojtczak (prof. UMW). 

–  Wykonaliśmy zabieg u 49-letniej pacjentki z szybko rosnącym guzem prawego płata tarczycy o średnicy 3 cm x 2 cm x 2 cm – informuje prof. Beata Wojtczak. – Leczenie endoskopowe umożliwiło pacjentce uniknięcia pooperacyjnej blizny na szyi, co jest nieuniknione podczas tradycyjnej operacji tarczycy z dostępu szyjnego. W trzeciej dobie po operacji tarczycy pacjentka opuściła szpital w stanie bardzo dobrym – dodaje.

W styczniu 2019 roku, w ramach projektu „Regionalnej Inicjatywy Doskonałości” (RID) troje wrocławskich chirurgów odbyło praktyczny kurs operacji tarczycy z dostępu endoskopowego  w Hongkongu pod okiem prof. Anuwong Angkoonga z Tajlandii. Jako pierwszy opracował on metodę usunięcia gruczołu tarczowego przez przedsionek jamy ustnej, wystandaryzował ją, a zarazem wykonał największą liczbę takich operacji na świecie. Szkolenie obejmowało zarówno część teoretyczną, jak i praktyczną. Pandemia opóźniła wdrożenie nowej techniki operacji tarczycy we wrocławskiej klinice aż do 21 września tego roku, kiedy to chirurdzy po raz pierwszy ją zastosowali w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym.

TOETVA to operacja tarczycy wykonana przez przedsionek jamy ustnej. – Główną zaletą metody jest brak blizny pooperacyjnej i doskonały efekt kosmetyczny – wyjaśnia dr Krzysztof Sutkowski. – Ponadto dostęp z przedsionka jamy ustnej umożliwia eksplorację obu płatów tarczycy. Jednocześnie, co jest niemożliwe przy innych dostępach endoskopowych (spod pachy czy dostępu piersiowego) zabieg ten można wykonać narzędziami wideolaparoskopowymi, powszechnie stosowanymi w większości operacji laparoskopowych. Ponadto, w porównaniu do operacji wykonywanych za pomocą robota da Vinci, koszty są dużo niższe – podkreśla.

Prof. Krzysztof Kaliszewski przyznaje, że technika ta ma też pewne ograniczenia i nie można jej zastosowywać u znacznej grupy pacjentów. Wskazaniem do operacji jest wielkość guza nie przekraczająca 4 cm; istotną rolę odgrywają też warunki anatomiczne pacjenta.


mh/mat.pras.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości