Kandydat Konfederacji w wyborach prezydenckich Sławomir Mentzen po raz kolejny spotkał się z wrocławianami. Tym razem głównym tematem wystąpienia były kampanijne anegdoty i opowieści. A my spytaliśmy jego wyborców po co przyszli na piwo do A2.
Wrocław był kolejnym miastem na liście "Piwa z Mentzenem", czyli cyklu spotkań w różnych miastach Polski. Po raz ostatni polityk w centrum koncertowym A2 przy Góralskiej pojawił się w 2023 roku. Spytaliśmy dzisiaj wrocławian po co tak na prawdę biorą udział w tym wydarzeniu. Co odpowiadali?
- U nas głównie dominuje ciekawość. Nigdy nie byliśmy na takim spotkaniu i chcemy się dowiedzieć jak to jest - usłyszeliśmy od Mikołaja.
- Bo ma dobre piwo. Przychodzę tu głównie dla zabawy - dowiadujemy się od innego uczestnika.
Reklama
- Nie mam alternatywy żeby spędzić sobotni wieczór, a nie chcę z kolegami siedzieć w domu - mówi Artur.
- To już nasze kolejne piwo we Wrocławiu, jestem obecna za każdym razem. Oddawałam swój głos w wyborach i czuję obowiązek, aby tu być - mówi pani Monika.
Dzisiaj głównym tematem wystąpienia kandydata w tegorocznych wyborach prezydenckich była sama kampania. Sławomir Mentzen opowiadał o jej początkach, o tym, że zorganizował w całej Polsce 350 wieców. Opowiadał, że w tym czasie nie było ani jednej wpadki, a najbardziej ze wszystkiego zapamiętał mównicę. Mentzen podsumował również debaty prezydenckie, w których wziął udział. - Debata w TVP1 była najgorsza, bo staliśmy przez cztery godziny, a TVP nie zrobiło ani jednej przerwy. Na Debatę w Końskich nie dotarłem, bo Trzaskowski poinformował półtorej godziny przed, że inni kandydaci też mogą wziąć udział, a ja byłem kilkaset kilometrów od Końskich. - mówił. Nie zabrakło też podsumowania kampanii innych kontrkandydatów, m.in. Szymona Hołowni czy Joanny Senyszyn. - Ona w tej kampanii wybiła się dzięki czerwonym koralom, to był prawdziwy symbol - mówił. Mentzen ocenił też pozytywnie start Krzysztofa Stanowskiego: - Było to bardzo pozytywne, ta kampania nabrała świeżości - mówił.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze