Do niebezpiecznej sytuacji doszło na ulicy Buforowej na wrocławskim Jagodnie. Ciężarówka egzaminacyjna Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego wjechała na czerwonym świetle na przejazd kolejowy i wyłamała szlaban. Za to wykroczenie grożą kierowcom srogie kary finansowe i punkty karne. Jednak w sytuacji zagrożenia życia, wyłamanie rogatek może okazać się konieczne.
Jak widać na nagraniu udostępnionym na profilu Stop Cham, czerwone światła zaświeciły się, gdy samochód był już bardzo blisko przejazdu. Całe zajście wyglądało groźnie, jednak zakończyło się na wyłamaniu rogatek - i prawdopodobnie niezdanym egzaminie.
Co powinien zrobić kierowca? W momencie, w którym zapory na przejeździe zaczynają się zamykać, nie mamy prawa za nie wjechać. Jeśli jednak zakaz zostanie złamany, w takich niebezpiecznych sytuacjach kluczowe jest szybkie działanie. Gdy szlaban zaczyna się opuszczać, kierowca ma niewiele czasu przed nadjechaniem pociągu. Kiedy pojazd utknie między rogatkami, żeby ratować życie, należy je wyłamać i zjechać z torów.
Wyłamanie szlabanu traktowanie jest jako wykroczenie. Wiąże się to z grzywną, której wysokość zależy od okoliczności jego popełnienia. Mandat za uszkodzenie rogatki może wynosić od kilkuset do kilku tysięcy złotych plus koszty naprawy szlabanu. Za samo wjechanie na przejazd w nieodpowiednym momencie kierowca może spodziewać się aż 2000 zł mandatu i 15 punktów karnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze