W czwartek nad ranem, w wieku 44 lat zmarł Jarema Klich, nietuzinkowa postać polskiej gitary. Jeden z członków założycieli Wrocławskiego Towarzystwa Gitarowego, wieloletni przyjaciel, znakomity muzyk, wybitny gitarzysta klasyczny i pedagog.
Jarema Klich był równocześnie adiunktem na Akademii Muzycznej we Wrocławiu i nauczycielem w Zespole Szkół Muzycznych w Legnicy. Był laureatem międzynarodowych konkursów gitarowych i gościem prestiżowych europejskich festiwali we Francji, Czechach, Holandii i Danii, koncertował niemal w całej Europie, a także w Egipcie, Indonezji, Tajlandii, Malezji, Singapurze i Chile.
Współpracował z czołowymi postaciami polskiej muzyki m.in. z Ewą Małas-Godlewską, Stefanią Toczyską, Krzesimirem Dębskim, Waldemarem Malickim czy Krzysztofem Pełechem.
Był autorem cyklu opowiadań "Portret Briana Brei", które ukazały się nakładem wydawnictwa Marina. – Pogrzeb Jaremy Klicha odbędzie się w najbliższy wtorek, 15 stycznia, o godzinie 14 na cmentarzu Grabiszyńskim we Wrocławiu – informuje Aleksandra Furtak z Wrocławskiego Towarzystwa Gitarowego.
Przyczyną śmierci Klicha był nowotwór trzustki, niestety rak został wykryty zbyt późno i gitarzysty nie udało się uratować.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze