Udało się zatrzymać 48-letniego mężczyznę , który jest podejrzany o udział w strzelaninie z policjantem. Mężczyznę udało się namierzyć po opublikowaniu jego wizerunku w mediach. Na prośbę policji, list gończy na łamach tuWroclaw.com publikowaliśmy w ostatni poniedziałek.
Wrocławscy policjanci poszukiwania 48 - letniego mężczyzny prowadzili w związku z podejrzeniem współudziału we włamaniu i kradzieży na stacji paliw, do których doszło 21 czerwca 2017 roku w nocy na terenie województwa wielkopolskiego. Mężczyzna poszukiwanym był listem gończym, wydanym przez wrocławską prokuraturę.
Dwa dni temu funkcjonariusze z Dolnego Śląska opublikowali w mediach rysopis poszukiwanego oraz zdjęcia przedstawiające kilka możliwych wariantów jego wyglądu. Mundurowi przyznają, że p ublikacje medialne spotkały się szerokim oddźwiękiem. Do p olicji natychmiast zaczęły spływać informacje z różnych regionów kraju. – Każda z nich była dokładnie weryfikowana – zapewnia asp. szt. Paweł Petrykowski , rzecznik prasowy dolnośląskiej policji.
Na podstawie uzyskanych informacji policjantom udało się namierzyć mężczyznę. Poszukiwany 48-latek został zatrzymany w środę około godz. 2.30 w nocy na prywatnej posesji w Wielkopolsce. – Był kompletnie zaskoczony. Zatrzymanie zrealizowali policjanci z powiatu kolskiego wspierani przez poznańskich antyterrorystów i „Łowców Głów” – mówi rzecznik. Teraz mężczyzna zostanie przewieziony do Wrocławia.
Przypomnijmy, że komendant dolnośląskiej policji wyznaczył nagrodę 10 tys. zł za wskazanie miejsca pobytu poszukiwanego. Na razie jednak nikt jej nie otrzymał - zgłoszenia są analizowane.
Przypomnijmy, że poszukiwany wspólnie z inną osobą po włamaniu i kradzieży dokonanych w nocy na stacji paliw na terenie województwa wielkopolskiego zbiegł z miejsca przestępstwa. Obaj podejrzani zostali zauważeni w miejscowości Baranowice w okolicach Milicz a przez patrol p olicji, który podjął próbę ich zatrzymania. Sprawcy mimo dawanych sygnałów świetlnych i dźwiękowych przez p olicję nie zatrzymali się do kontroli i próbowali uciec lokalnymi drogami, poruszając się skradzionym samochodem.
Auto porzucili na jednej z dróg kompleksu leśnego i kontynuowali ucieczkę pieszo. Podczas ucieczki j eden z mężczyzn strzelił z broni palnej w kierunku funkcjonariuszy, raniąc jednego z nich w szyję. Policjanci odpowiedzieli ogniem, raniąc napastnika w dolne partie ciała. Mężczyzna na skutek doznanych obrażeń zmarł na miejscu. Drugiemu z podejrzanych, zamaskowanemu kominiarką, udało się w lesie uciec.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze