Reklama

Poruszający wpis mamy Mai Mecan. Prosi o modlitwę

01/06/2026 13:32

Poruszający wpis mamy 11-letniej Mai z Oławy w Dniu Dziecka. Dziewczynkę czeka przeszczep, a jej bliscy proszą o modlitwę. - Czasem największym prezentem nie jest zabawka, tylko nadzieja - napisała Katarzyna Mecan.


W niedzielę, 31 maja, Maja Mecan, a także inni podopieczni fundacji Cancer Fighters, wyprowadzali piłkarzy przed meczem Polska – Ukraina. W poniedziałek, 1 czerwca, w Dniu Dziecka, Katarzyna Mecan opublikowała w mediach społecznościowych wpis, który poruszył wielu internautów:

Dziś 1 czerwca. Dzień Dziecka. Dzień, w którym tysiące rodziców zastanawia się od rana:

„Co kupić?”

„Gdzie pojechać?”

„Może Energylandia?”

„Może kino?”

„Może zoo?”

„A może spełnić to jedno wielkie marzenie?”

I wiecie co? To piękne. Naprawdę piękne. Ale gdzieś obok tego wszystkiego są też rodzice, którzy dziś nie myślą o prezentach. Nie planują wycieczek. Nie zastanawiają się nad zabawkami. Oni każdego dnia proszą Boga tylko o jedno… Żeby ich dziecko żyło… Po prostu żyło, żeby mogło jeszcze się uśmiechnąć, przytulić, powiedzieć„kocham cię” a zwłaszcza obudzić kolejnego ranka.

Reklama

Moment wpisu nie jest przypadkowy, bowiem 11-latkę czeka bardzo poważny zabieg.

- I właśnie dziś, w Dzień Dziecka, Maja rozpoczyna kolejny bardzo trudny etap walki rozpoczyna przygotowania do przeszczepu, który ma odbyć się 10.06. I kiedy jedni rodzice dziś zastanawiają się, jaki prezent sprawi największą radość… drudzy marzą tylko o tym, żeby ich dziecko mogło jeszcze kiedyś ten prezent odpakować.

Żeby mogło być.

Tylko tyle.

Albo aż tyle…

Jeśli możecie, zatrzymajcie się dziś na chwilę i pomódlcie się za Maję. Bo czasem największym prezentem na Dzień Dziecka nie jest zabawka. Tylko nadzieja - kończy pani Katarzyna.

Reklama

Co ciekawe, sama dziewczynka również odniosła się do zbliżającego się przeszczepu. W rozmowie w mediach społecznościowych na profilu fundacji Cancer Fighters, Maja mówi, że jeszcze nie wie, czy się zdecyduje na przeszczep, bo… będzie tęskniła za psem. Oczywiście, była to wypowiedź pół żartem-pół serio. Jak dodała, poprzedni przeszczep przeszła bardzo ciężko, a teraz - choć trochę się boi - wie, że będzie dobrze. I nie będzie musiała... iść do szkoły.

Przypomnijmy, że o Mai Mecan zrobiło się głośno w połowie kwietnia, gdy ruszyła zbiórka zorganizowana przez influencera Piotra „Łatwoganga” Garkowskiego na rzecz Fundacji Cancer Fighters, która pomaga dzieciom chorującym na nowotwory. Akcja miała formę dziewięciodniowego streamu w Internecie, podczas którego nieprzerwanie odtwarzano utwór „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)” nagrany przez Bedoesa 2115 i 11-letnią Maję.

Reklama

W sumie udało się zebrać ponad 251 mln zł, a ostatecznie – według oficjalnych komunikatów – kwota przekroczyła 280 mln zł, co określono jako światowy rekord w tego typu internetowych zbiórkach charytatywnych.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/06/2026 15:19
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości