Policjanci zatrzymali 30-letniego Ukraińca, który brawurową jazdę po mieście, osiągającą prędkość ponad 100 km/h, zakończył uderzając w sygnalizator w rejonie przejścia dla pieszych przy parku Szczytnickim.
Wrocławscy funkcjonariusze policji w czwartek, 5 kwietnia, zauważyli w rejonie ronda Reagana kierowcę, który w trakcie jazdy rozmawiał przez telefon. Gdy chcieli zatrzymać go do kontroli, zaczął uciekać, łamiąc przepisy ruchu drogowego i kilkukrotnie zmuszając innych kierowców do hamowania bądź zmiany pasa ruchu.
Brawurową jazdę, osiągającą prędkość ponad 100 km/h, zakończył uderzając w sygnalizator w rejonie przejścia dla pieszych przy parku Szczytnickim. Następnie porzucił pojazd i pobiegł w głąb parku. Mężczyznę udało się złapać po trzech godzinach. Został zatrzymany w rejonie swojego miejsca zamieszkania przez funkcjonariuszy pionu kryminalnego. Okazał się nim obywatel Ukrainy, który niedawno przyjechał do Polski.
Podczas rozmowy z policjantami 30-latek nie potrafił podać racjonalnych powodów swojego zachowania. Sąd podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na 3 miesiące. Ukrainiec usłyszał zarzuty m.in. za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze