Dwa tiry stanęły w płomieniach na autostradzie A4 między Kątami Wrocławskimi a Kostomłotami. Pożar wybuchł na jezdni w kierunku granicy. Ranne zostały dwie osoby. Autostrada A4 w stronę granicy na wiele godzin została całkowicie zablokowana. Kierowcy samochodów, które utknęły na zablokowanym odcinku, spędzili na mrozie blisko 4 godziny zanim służby pozwoliły im przejechać przez miejsce, w którym doszło do wypadku.
Do pożaru doszło po godz. 10, po tym, gdy dwa samochody ciężarowe zderzyły się na A4. Jeden z nich stanął w płomieniach, ogień szybko przeniósł się także na drugą ciężarówkę. - Po dojeździe na miejsce pierwszych zastępów okazało się że pożarem objęte są dwa zestawy przewożące drewniane płyty i materiały gumowe. W wyniku zdarzenia poszkodowane zostały dwie osoby, które przetransportowano do szpitala - przekazał mł. asp. Jakub Udała z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Środzie Śląskiej.
Dopiero po godzinie 14 służby otworzyły na chwilę jeden pas jezdni w kierunku granicy, by kierowcy którzy z powodu wypadku utknęli rano na autostradzie, mogli ruszyć dalej. Od godz. 15.20 autostrada w tę stronę znów jest całkowicie zamknięta. Obowiązuje objazd przez Katy Wrocławskie. Na jezdni w kierunku Wrocławia dla kierowców dostępny jest jeden pas. Na razie nie wiadomo, do której godziny potrwają utrudnienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Tiry na Tory!! Za dużo tych tirów jest na drodze. Powinny zniknąć z krajobrazów polskich dróg.