Reklama

Prezydent Wrocławia: bierzemy 5 dni urlopu i idziemy oglądać amerykańskie filmy

23/10/2012 00:00

Otworzą go "Kochankowie z Księżyca" Wesa Andersona, zamknie "Operacja Argo" Bena Afflecka, a w tracie na widzów wrocławskiego festiwalu filmów amerykańskich czekają liczne premiery, retrospektywy i dokumenty zza oceanu. - W połowie listopada wszyscy bierzemy pięć dni urlopu i idziemy do Heliosa - żartobliwie zachęca do udziału w trzeciej edycji American Film Festival (13-18 listopada) prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz.

Jak tłumaczy prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, festiwal doskonale wpisuje w przygotowania miasta do obchodów Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku.

- Ten projekt filmowy staje się coraz szerszy, coraz bogatszy, ale nadal jest skoncentrowany w jednym miejscu - w kinie Helios. Dlatego w połowie listopada wszyscy bierzemy 5 dni urlopu i idziemy oglądać amerykańskie filmy - mówi żartobliwie Rafał Dutkiewicz.

Roman Gutek przyznaje, że w tym roku ciężej było pozyskać pieniądze na organizację festiwalu.

- Instytucje publiczne niekoniecznie chcą wspierać naszą inicjatywę, nie jest łatwo też pozyskać pieniądze od inwestorów prywatnych. Nie ukrywam, że kryzys będzie odczuwalny w trakcie festiwalu pod względem liczby filmów i seansów - podkreśla Roman Gutek.

Mimo to w programie nie brak świetnych premier filmowych, retrospektyw uznanych twórców i poruszających dokumentów.

- W trakcie American Film Festival przeplata się kino współczesne i klasyka, a twórcy sami zabiegają o to, by się tu znaleźć - dodaje Roman Gutek.


W trakcie dwóch poprzednich edycji AFF filmy każdego roku oglądało średnio po 24 tysiące widzów.W tym roku organizatorzy liczą na podobny wynik.

- Festiwal otworzą "Kochankowie z Księżyca" Wesa Andersona, zamknie "Operacja Argo" Bena Afflecka, a w trakcie czekają m.in. wielkie tytuły Paula Thomasa Andersona, 16 filmów konkursowych, 8 dokumentów w rśamach cyklu American Docs, a nawet specjalne pokazy serialu "Dziewczyny" - zachęca Urszula Śniegowska, dyrektor programowy festiwalu.

Do Wrocławia specjalnie na festiwal przyjedzie Jerry Schatzberg – twórca legendarnych filmów z początku lat 70. XX wieku: "Narkomanów" i "Stracha na wróble". Reżyser będzie bohaterem retrospektywy podczas AFF.

- Dodatkiem z przymrużeniem oka będą pokazy horrorów z początku epoki dźwiękowej. Zobaczymy trzy kultowe filmy z katalogu Universalu: "Frankensteina", "Draculę" i "Mumię" - dodaje Urszula Śniegowska.

Szczegółowy program American Film Festival poznamy 31 października. Na oficjalnie stronie internetowej festiwalu trwa już sprzedaż karnetów, a bilety na pojedyncze seanse będzie można kupić od 5 listopada.


Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości