Od rozpoczęcia roku szkolnego rodzice uczniów ze szkoły podstawowej nr 34 toczą walkę z miastem o to, by znaleźć inne rozwiązanie w kwestii placówki zastępczej. Sprawę zgłoszono do Rzecznika Praw Dziecka, który zadeklarował, że to wyjaśni.
Na początku wakacji rodzice byli zapewniani, ze remont szkoły zakończy się 1 września. Tydzień przed rozpoczęciem okazało się jednak, że prace się wydłużą do ferii zimowych. Miasto zaproponowało tymczasowe rozwiązanie, jakim jest przeniesienie ich do szkoły podstawowej nr 4. Ta z kolei jest oddalona o ok. 4 km, a dojazd do niej zajmuje 40 minut przez zakorkowane ulice. O całej sprawie pisaliśmy tutaj.
Monika Dubec z wydziału komunikacji społecznej ratusza zadeklarowała wtedy, że miasto jest otwarte na propozycje przekazywane przez rodziców, lecz miasto uznało, że organizacja zajęć w ten sposób jest najbardziej optymalnym rozwiązaniem. Innego zdania są jednak rodzice. Szkolna Rada Rodziców postanowiła wystosować prośbę o interwencję do Rzecznika Praw Dziecka.
Przewodniczący rady otrzymał odpowiedź z deklaracją, że sprawa zostanie wyjaśniona – Sprawa jest zarejestrowana w Burze Rzecznika Praw Dziecka. Rzecznik będzie monitorował wyjaśnienie przedstawionego przez Państwa Problemu – poinformowała oficjalnie dyrektor biura Anna Malinowska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze