W środę we Wrocławiu odbyła się konferencja podsumowująca działalność międzynarodowego projektu Restart BSR, w ramach którego budowane są fundamenty pod system pomocy przedsiębiorstwom w kryzysie. Jednym z celów projektu jest wypracowanie rozwiązań pozwalającym przedsiębiorcom na ponowne uruchomienie biznesów.
Działalność programu była finansowana z europejskiego funduszu Intereg, a jego celem jest wzmacnianie potencjału krajów z R egionu M orza B ałtyckiego. Obok Dolnośląsk iej Instytucj i Pośrednicząc ej partnerami projektu były instytucje z Danii, Łotwy, Litwy i Estonii.
– Razem pracowaliśmy nad przygotowaniem systemu pomocy firmom, które przechodzą kryzys – wyjaśnia Jacek Ilnicki , dyrektor Dolnośląskiej Instytucji Pośredniczącej.
Głównym celem programu jest zapełnienie luki w krajowym prawodawstwie w zakresie opracowania jednolitego i skutecznego systemu pomocy firmom, które borykają się z trudnościami np.: płynnością finansową, odchodzącymi klientami czy brakiem pomysłów na rozwój i przetrwania. Do opracowania podobnych rozwiązań zostały zobligowane wszystkie kraje Unii Europejskiej.
Do udziału w programie Restart BSR zaprosz eni zostali m.in. coachowie, którzy w przeszłości sami mierzyli się z różnego rodzaju trudnościami na swojej biznesowej drodze. – Często są to przedsiębiorcy, którzy przeszli tą trudną drogę, czyli mieli bardzo duże problemy, ale powstali i zbudowali coś od nowa. Próbujemy również zbudować potencjał instytucjonalny w postaci zmian regulacji prawnych, różnych przepisów ustalanych przez rząd i samorządy – tłumaczy dyrektor Ilnicki .
Choć pomysł na projekt powstał w 2019 roku, czyli jeszcze przed pandemią, jego działalność idealnie wpisała się w potrzeby nowej post-pandemicznej rzeczywistości.
– Zaczynaliśmy mając zupełnie inne wyobrażenie, kończymy mając świadomość, że być może będzie to kluczowy projekt, który będzie ratował przedsiębiorstwa – mówi Dorota Sało , project manager Restart BSR. – W ramach projektu opracowywaliśmy podejścia, które będą implementacją rozwiązań funkcjonujących już w Unii Europejskiej, ale uwzględniliśmy też element innowacyjności – dodaje.
Jednym z głównych wniosków projektu jest konieczność opracowania systemu, który już na wczesnym etapie mógłby pomóc przedsiębiorcom zdiagnozować problemy i dobrać odpowiednie instrumenty pomocowe. – Na dzień dzisiejszy przedsiębiorcy są pozostawieni sami sobie i nie ma stworzonego jednolitego systemu, który by spinał takie wątki jak: prawo upadłościowe czy restrukturyzacyjne. My przez ostatnie dwa lata zajmowaliśmy się opracowywaniem rozwiązań, które są przedsądowymi działaniami zmniejszającymi liczbę bankructw w każdym z krajów, a także w pomaganiu firmom, które kiedyś zostały zamknięte, w powrocie na rynek – wylicza Dorota Sało . – Badania pokazują, że firmy, które wracają na rynek, wcześniej prowadząc jakieś aktywności, radzą sobie lepiej nawet niż start-upy – dodaje.
Z ramienia Polski głównym partnerem projektu była Dolnośląska Instytucja Pośrednicząca, czyli samorządowa jednostka województwa dolnośląskiego. Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego od dawna widzi potencjał we wspieraniu przedsiębiorców, w szczególności w trakcie pandemii koronawirusa.
– Widzieliśmy taką konieczność, żeby Dolnośląska Instytucja Pośrednicząca zaangażowała się w taki ogólnoeuropejski projekt poszukiwania dróg wyjścia z sytuacji kryzysowych dla przedsiębiorców, którzy takim kryzysem są zagrożeni – tłumaczy Jerzy Michalak , pełnomocnik Marszałka Województwa Dolnośląskiego, który brał udział w środowym podsumowaniu projektu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze