Do tragicznego zdarzenia doszło w czwartek, przed godz. 15, na wrocławskich Kuźnikach. Pod kołami auta zginął poruszający się rowerem mężczyzna.
Kierowca osobowej hondy wjechał w rowerzystę na skrzyżowaniu ulic Hermanowskiej i Koszalińskiej w momencie, gdy wyjeżdżał z parkingu.
Przebieg zdarzenia oraz to, kto zawinił, są teraz przedmiotem śledztwa. W efekcie zderzenia poruszający się rowerem mężczyzna zmarł mimo prób reanimacji.
- Kierowca hondy był trzeźwy, ale została mu pobrana krew do badań, które wykażą, czy nie miał w organizmie innych substancji, wpływających na psychomotorykę - mówi Dariusz Rajski z wrocławskiej policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze