Reklama

Studio filmowe „A” we Wrocławiu ma imię Zbyszka Cybulskiego. Do podziwiania są też kostiumy i sprzęt filmowy

04/02/2014 00:00

Kilka dni temu w Centrum Technologii Audiowizualnych spotkali się przedstawiciele środowiska filmowo-telewizyjno-medialnego. Główną atrakcją wydarzenia było uroczyste nadanie Studiu filmowemu „A” imienia Zbyszka Cybulskiego. Dyrektor CeTA - Robert Banasiak - zaprezentował również efekty prac związane z rekonstrukcją zabytkowych kostiumów i renowacją sprzętu filmowego.

Tablica imienna z podobizną Zbyszka Cybulskiego została symbolicznie przykryta kurtką wojskową, którą na co dzień nosił aktor. W ceremonii jej odsłonięcia dyrektorowi Banasiakowi towarzyszyła Wanda Ziembicka-Has, która opowiedziała anegdoty związane z aktorem i przeczytała fragmenty listów pisane przez niego do Wojciecha Hasa.


 


Pokazano również oryginalny scenopis "Rękopisu znalezionego w Saragossie" oraz projekty scenografii filmowej, pochodzące ze zbiorów Tadeusza Kosarewicza (scenografa w filmach m.in. Stanisława Lenartowicza, Sylwestra Chęcińskiego, Wojciecha Hasa).

Reklama

 

 


Ważną częścią wydarzenia była wystawa kostiumów pochodzących m.in z takich filmów jak: "Lalka", "Rękopis znaleziony w Saragossie", "Na Srebrnym Globie" i "Zmory", zrekonstruowanych przez zespół scenografek, kostiumografek, garderobianych i charakteryzatorów związanych z byłą wrocławską Wytwórnią Filmów Fabularnych.


 


W wielomiesięcznych pracach nad przywróceniem kostiumom ich dawnej świetności wzięli udział: Maria Duffek, Barbara Drozdowska, Teresa Piwońska, Halina Matusiak, Teresa Tutak, Zofia Starzyk, Magdalena Lewandowska i Zygmunt Kaźmierski. Warto wspomnieć, że w magazynie CeTA znajduje się łącznie ok. 16 tys. kostiumów, pochodzących z filmów wyprodukowanych lub współprodukowanych we Wrocławiu.

Reklama

 


Zadania odrestaurowania sprzętu filmowego z powodzeniem podjął się wieloletni pracownik Wytwórni Filmów Fabularnych - Stanisław Kolenda. Stare kamery, wózki i reflektory, które przez niemal 60 lat służyły do realizacji filmów na Dolnym Śląsku, stanowią obecnie piękną pamiątkę czasu przeszłego.


 


Uroczystość była okazją do sentymentalnego spotkania dawnych kolegów i koleżanek z pracy; reżyserów, scenarzystów, operatorów, scenografów oraz aktorów, związanych z wrocławską Wytwórnią, której sukcesorem i kontynuatorem tradycji jest CeTA. Instytucja co roku będzie organizowała podobne wydarzenia, by przestrzeń byłej wytwórni ponownie stała się kluczowym miejscem spotkań polskiej branży filmowej.


jg

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości