Pracownicy Urzędu Miejskiego Wrocławia będą musieli poszukać nowych miejsc do parkowania. Prezydent Jacek Sutryk już teraz każe im płacić za zostawianie aut na parkingu, który dotychczas był darmowy, a wkrótce całkiem zlikwiduje miejsca postojowe.
Chodzi o teren przy skrzyżowaniu ulic Purkyniego. Obecnie jest tam urządzony parking na kilkadziesiąt samochodów. Wjazd na plac jest odgrodzony szlabanem, przy którym stoi tablica informująca o tym, że jest to teren urzędu.
Od stycznia osoby korzystające z tych miejsc muszą wnosić miesięczną opłatę w wysokości 100 złotych. Prezydenckie zarządzenie nakazuje pracownikom magistratu opłacanie miejsc także na trzech innych parkingach (przy pl. Nowy Targ 1-8, Włodkowica 20 i Zapolskiej 4).
Urzędniczy parking z Purkyniego ma jednak działać tylko do końca czerwca tego roku. – Jeżeli ktoś chce parkować samochód, to parkingów we Wrocławiu jest w sam raz dużo, także nie ma z tym większego kłopotu – komentuje swoją decyzję prezydent Jacek Sutryk. – No, chyba że ktoś szuka parkingu za darmo, to zgoda. Takich parkingów we Wrocławiu nie ma i smutna wiadomość jest taka: póki ja prezydentem będę, ich darmowych nie będzie – dodał.
Prezydent zaznaczył , że w miejscu darmowego parkingu dla urzędników powstaną tereny zielone. – Mało mnie obchodzi, czy się ktoś na mnie za to obrazi, czy też nie. Ja taką potrzebę z całą pewnością czuję – dodał.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze