Reklama

Tadeusz Socha: To najważniejszy mecz w życiu

16/07/2012 00:00

W środę piłkarze Śląska zmierzą się na wyjeździe w pierwszym meczu eliminacji Ligi Mistrzów z Budućnostią Podgorica. - To dla większości z nas najważniejszy mecz w życiu - opowiada Tadeusz Socha.

- Nie możemy się już doczekać, kiedy wybiegniemy na murawę - zdradza Tadeusz Soacha. Dalej wychowanek Śląska dodaje: - To dla większości z nas najważniejszy mecz w karierze. A przynajmniej dla mnie jest najważniejszy. Jest to mecz o Ligę Mistrzów. Może nie daje ten dwumecz awansu do fazy grupowej, ale jest to jednak walka o Ligę Mistrzów. Czekamy na ten dwumeczem z niecierpliwością. A jak jesteśmy przygotowani jako drużyna, to się okaże na boisku. Przez te ostatnie dwa dni już nic się nie zmieni i wielkich zmian nie będzie.


 

Reklama

Wrocławian czeka trudna przeprawa. Co prawda liga Czarnogóry jest teoretycznie słabsza od naszej, ale Budućnost wyraźnie tam dominuje i zdecydowanie wyprzedza konkurencję. Śląsk natomiast zamiast się wzmocnić przed walkę o Ligę Mistrzów, stracił trzech podstawowych obrońców. Defensywa wrocławian została przebudowana i trudno powiedzieć, czego można się po niej spodziewać.


 


Socha komentuje: - Rozegraliśmy kilka sparingów i to co się dało zrobiliśmy. Trener dał nam tyle czasu na zgranie się, ile mógł. Na pewno byłoby mieć jeszcze więcej tego czasu, ale go już nie ma. Mam nadzieję, że mimo wszystko dobrze to wyjdzie. Tak już jest, że jedni zawodnicy odchodzą, a drudzy przychodzą. To naturalne i trzeba sobie z tym radzić.

Reklama

 


Jeżeli chodzi o rywali to wychowanek Śląska komentuje: - To drużyna, która u siebie gra dwoma napastnikami. To nie zdarza się często. Na dodatek ci dwaj napastnicy są bardzo bramkostrzelni, bo w sezonie zdobyli obaj po ponad dwadzieścia goli. Są to zawodnicy bardzo groźni i trzeba będzie na nich uważać.

Czego więc kibice Śląska mogą się spodziewać? - Wiele będzie wiadomo po pierwszej połowie spotkania w Podgoricy. Materiał filmowy to materiał filmowy, a jaka jest prawda o rywalach, to się okaże na boisku. Po pierwszej połowie w szatni zadecydujemy, jak rozegrać drugą połowę i cały dwumecz. Nie zapominajmy, że w weekend mamy turniej i też tam chcemy dobrze wypaść. Ale jak się to rozłoży i ułoży, wiele się wyjaśni po pierwszej połowie meczu w Czarnogórze - kończy Socha.


mw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości