Reklama

Teatr Współczesny nie ma pieniędzy. W tym roku nie będzie żadnej premiery

19/09/2012 00:00

Ze względu na kiepską sytuację finansową Wrocławskiego Teatru Współczesnego, nowego spektaklu możemy się spodziewać najwcześniej w styczniu. Nowy dyrektor artystyczny Marek Fiedor ma jednak plan na wyprowadzenie zadłużonego budżetu na prostą.

Teatr jest zadłużony na kwotę około 1 mln 300 tys. zł. Choć suma stanowi ponad jedną piątą dotacji, jaką teatr otrzymuje rocznie od miasta, instytucja nie jest w stanie poradzić sobie z zadłużeniem samodzielnie. – Większość zadłużenia powstała w wyniku wydatków stałych, więc prognoza raczej się nie zmieni. W tej chwili przeprowadzany jest w teatrze audyt, jego wyniki będą znane najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu – mówi Marek Fiedor, dyrektor placówki. Władze teatru mają jednak zapewnienie, że miasto pokryje długi teatru.

– Otrzymujemy pieniądze publiczne, płynące z podatków i musimy przyjąć odpowiedzialność za gospodarowanie nimi. Jak się dostaje pieniądze na bułkę z masłem, trzeba kupić tę bułkę, a nie kawior i krewetki. W ramach takiego budżetu, jaki proponuje mi miasto, mogę jednak wiele zrobić. Nie jestem bezradny jako artysta – dodaje Marek Fiedor.


Władze teatru już rozpoczęły wdrażanie planu ratunkowego. – Chcemy pozyskać pieniądze z zewnątrz, budujemy ofertę handlową, do tego potrzeba jednak premierowych spektakli. Pracujemy dopiero trzeci tydzień, więc ciężko o konkrety. Nie zwalniamy aktorów, ale ludzi pracujących w promocji i dziale literackim – tłumaczy Ryszard Nowak, zastępca dyrektora.

O trudnej sytuacji finansowej świadczy fakt, że do końca roku na deskach teatru nie zostanie wystawiona żadna premierowa sztuka. A sam dyrektor artystyczny, oprócz ograniczenia repertuaru zapowiedział, że będzie angażował tylko aktorów etatowych teatru, których jest aż 25. W poprzednich sezonach w niemal każdym przedstawieniu grało 3-4 aktorów gościnnie. Dodatkowo część pracowników może spodziewać się opóźnień w wypłatach, a widzowie nie zawsze będą oglądać na scenie kompletną dekorację.


Barbara Surmiak

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości