W poniedziałek, 5 czerwca, przed godz. 14 kierujący tirem zjechał z drogi i uderzył w bariery. Do wypadku doszło za węzłem Kąty Wrocławskie na jezdni w kierunku Wrocławia (139 kilometr drogi). Nie ma osób rannych.
Aktualizacja, godz. 20:20
Zakończyły się utrudnienia na autostradzie A4 po wypadku tira, który wjechał w bariery.
Aktualizacja, godz. 17:55
Ruch na autostradzie A4 w kierunku Zgorzelca odbywa się już bez utrudnień. W dalszym ciągu obowiązuje objazd w kierunku Katowic przez węzeł Kąty Wrocławskie.
Aktualizacja, godz. 16:01
Tuż po godz. 16 na czas usunięcia tira z drogi zablokowano jezdnię w kierunku Katowic. Jak przekazuje GDDKiA we Wrocławiu, wyznaczono objazd w kierunku Katowic przez węzeł Kąty Wrocławskie. Ruch w kierunku Zgorzelca odbywa się prawym pasem.
Aktualizacja, godz. 15:36
GDDKiA we Wrocławiu informuje, że z danych na godz. 15:31 wynika, że korek się powiększa, obecnie jest ok. 7 km zator w kierunku Katowic oraz ok. 13 km w kierunku Zgorzelca. Utrudnienia mogą potrwać do ok. godz. 18:40.
Wcześniej informowaliśmy:
Z rozbitych części ciężarówki wylały się płyny eksploatacyjne. Na miejscu pracują służby, które sprzątają rozbite auto oraz zaśmieconą jezdnię tak, aby przejazd był bezpieczny. Ruch na autostradzie w miejscu zdarzenia jest mocno utrudniony. Na jezdni w kierunku Wrocławia korek ma około 4 kilometrów długości. Rozbite bariery utrudniają - i to znacznie bardziej - przejazd w stronę Legnicy. Potężny zator zaczyna się już za węzłem Bielany Wrocławskie i ciągnie przez węzeł Wrocław Południe, węzeł Pietrzykowice aż za węzeł Kąty Wrocławskie. Korek ten ma więc długość ponad 13 kilometrów.
Trudności z wjechaniem na autostradę A4 w stronę granicy z Niemcami mają także kierowcy, którzy nadjeżdżają autostradową obwodnicą Wrocławia: korek zaczyna się na przed węzłem Wrocław Południe. Zakorkowane są także boczne drogi: przez Pietrzykowice, od węzła Bielany Wrocławskie do Tyńca Małego, w Małuszowie, Gniechowicach oraz Kątch Wrocławskich.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze