Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali do kontroli samochód, którego kierowca nie mógł utrzymać prostego kierunku jazdy. Szybko się okazało, że początkowe podejrzenie o to, że mężczyzna może być pod wpływem alkoholu, jest niewłaściwe.
Do zdarzenia doszło na ulicy Żmigrodzkiej. Funkcjonariusze z wrocławskiej drogówki zauważyli pojazd poruszający się całą szerokością jezdni. – Funkcjonariusze w związku z podejrzeniem, że prowadząca samochód osoba znajduje się pod wpływem alkoholu, postanowili zatrzymać pojazd do kontroli. Na dawane do zatrzymania sygnały auto zatrzymało się. Po otwarciu drzwi nie była jednak wyczuwalna woń alkoholu – tłumaczy kom. Kamil Rynkiewicz z dolnośląskiej policji.
Policjanci szybko skojarzyli, że nadmierna potliwość, drgawki oraz utrata przytomności to objawy choroby cukrzycowej. – Funkcjonariusze poprzez dyżurnego wezwali na miejsce pogotowie, a do czasu jego przybycia cały czas udzielali mężczyźnie pomocy przedmedycznej, dzięki której nie doszło do utraty przytomności przez poszkodowanego – dodaje kom. Rynkiewicz.
Po przybyciu ambulansu mężczyzną zajęli się ratownicy medyczni.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze