Czasem autobusy są rzadko, czasami powodem komunikacyjnego odcięcia niektórych osiedli jest jedyna możliwa trasa prowadząca przez wiecznie zakorkowane ulice. W efekcie wyjazd z osiedla w wielu przypadkach staje się prawdziwą wyprawą, a niejednokrotnie mieszkający 30 - 40 kilometrów od Wrocławia mogą dojechać do centrum w tym samym czasie, co mieszkańcy części wrocławskich osiedli.
Dojazd do centrum Wrocławia z dwiema lub trzema przesiadkami trwający ponad 40 minut, czy z jednym autobusem, ale z dziesięciominutowym spacerem? A mówimy o odległości zaledwie 8 kilometrów. Nieco łatwiej mają ci mieszkańcy Bieńkowic, którzy by dostać się np. z ul. Ziemniaczanej na ul. Świdnicką mają możliwość skorzystania z samochodu. Wtedy czas przejazdu skraca się o połowę. No chyba, że są korki.
Chociaż trudno w to uwierzyć, dojazd z tych osiedli do centrum Wrocławia zabiera Maśliczanom i Stabłowiczanom - niezależnie od wybranego środka lokomocji - tyle samo czasu, co mieszkańcom gmin leżących nawet 40 km od wrocławskiego Rynku.
Autobusy jeżdżą rzadko, co pół godziny.
Jeżdżący na i z tego osiedla czy to autobusem - jeździ tu kilka linii - czy to samochodem mają tak samo. Tak samo stoją w korku. Skazani są na niego, ponieważ wydostać się z osiedla można jedną drogą - ul. Królewiecką. Tą samą, którą próbują wydostać się ze swojego osiedla mieszkańcy Maślic.
Jaki jest najsłynniejszy autobus hen daleko za Wielką Wyspą? To oczywiście linia 115 kursująca od pl. Grunwaldzkiego do pętli w Wojnowie. No niby jeździ co 7 minut w szczycie, a jednak jest to zdecydowanie za mało w stosunku do potrzeb, jakie są na tej trasie.
Linia 109 i przystanek Szkoła Żerniki przy ul. Rumiankowej na osiedlu Żernikach. Jeśli jako rodzic myślisz, że dziecko będzie uczyć się samodzielnego korzystania z komunikacji miejskiej i wróci do domu bez angażowania innych osób, to możesz się rozczarować. Jedyny autobus - linii 109 - jeździ tamtędy raz dziennie. Jeśli akurat kierowca sobie przypomni, że właśnie ten jeden raz ma przejechać koło szkoły. Rodzice informują, że często autobus tam w ogóle się nie pojawia.
Czytaj dalej - kliknij, by przejść do dalszej części listy
Mieszkańcy z rozrzewnieniem wspominają czas sprzed przedłużenia trasy linii 111. Gdy miasto zdecydowało skrócić trasę linii 141, odcinek od pl. Grunwaldzkiego do Osiedla Sobieskiego “dorzucono” linii 111. Wraz z rosnącymi opóźnieniami i niezadowoleniem pasażerów.
Dwie linie autobusowe (116 i 119) i czas dojazdu do centrum, według rozkładu, około 40 minut. W tym przypadku premiowani są posiadacze samochodów - podróż autem jest znacznie krótsza.
Jeśli chcemy poruszać się do i z Jagodna komunikacją miejską, jest to możliwe. Podobnie jak możliwe jest to autem. Ale podróż zarówno autobusem, jak i samochodem trwa znacznie dłużej niż mogłoby to wynikać z liczby kilometrów do pokonania. Auta stoją w korku, autobus jedzie slalomem po dziwnym buspasie, ogromna przebudowa ulicy Buforowej zaowocowała wybudowaniem drugiej, podobnie wąskiej ulicy obok i praktycznie wyłączeniem z ruchu ulicy starej. Nie jest łatwo dojechać, ale niedawno doszła jeszcze jedna możliwość, z której każdego miesiąca korzysta coraz więcej osób: pociąg pozwala z przystanku Iwiny dojechać do Dworca Głównego w 7 minut.
Czytaj dalej - kliknij, by przejść do dalszej części listy
Według rozkładu autobus linii 120 jedzie z Opatowic do centrum zaledwie dwadzieścia kilka minut. Całkiem niezły wynik. Problem w tym, że kursuje co godzinę.
Jedna linia (105), dojazd do centrum z przesiadką trwający 40 - 60 minut i niewiele lepiej przy skorzystaniu z samochodu. W 21 wieku w ciągu 60 minut można naprawdę daleko dojechać, znacznie dalej niż 10 - 12 kilometrów ze Świniar do centrum miasta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze